Aleksandra Dulkiewicz zawiadomiła policję ws. słów Andrzeja Gwiazdy. Usprawiedliwiał groźby śmierci

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz powiadomiła policję o możliwości popełnienia przestępstwa przez Andrzeja Gwiazdę - podaje Radio ZET. Chodzi o jego wypowiedź, w której usprawiedliwiał groźby pozbawienia życia kierowane pod adresem Dulkiewicz i mówił, że ludzie mają do nich "moralne prawo".
Zobacz wideo

Aleksandra Dulkiewicz złożyła zawiadomienie na policję w sprawie wypowiedzi Andrzeja Gwiazdy. Były opozycjonista PRL i jeden z założycieli "Solidarności" w ubiegłym tygodniu powiedział, że nie dziwi się groźbom śmierci wobec prezydent Gdańska i stwierdził, że ludzie mają do nich "moralne prawo". Nazwał również władze miasta "filohitlerowcami".

Dulkiewicz zawiadamia policję ws. słów Andrzeja Gwiazdy. Oceni je prokuratura

Z ustaleń Radia ZET wynika, że zawiadomienie od Dulkiewicz zostało przyjęte przez gdańskich funkcjonariuszy z wydziału dochodzeniowo-śledczego w sobotę 10 sierpnia. Dotyczy ono publicznego pochwalania przestępstwa przez Andrzeja Gwiazdę. Teraz zawiadomienie zostało przesłane do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, która zadecyduje o kwalifikacji czynu.

Przypomnijmy, że w sprawie gróźb pod adresem prezydent Gdańska w prokuraturze toczy się kilka odrębnych postępowań. Niedawno Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała, że wejdzie na ścieżkę prawną z Krzysztofem Wyszkowskim, przewodniczącym Kolegium IPN, który zaatakował jej córkę.

Dulkiewicz nie wie nawet tego, kto jest ojcem jej córki, więc nic dziwnego, że do swoich bezecnych szaleństw na rocznicę wojny wybrała niemieckiego oszusta i żydowskiego aferzystę
1 września finałem tuskoidowego "świętowania" będzie mianowanie ojcem dziecka Dulkiewicz N.N. kanoniera z pancernika Schlezwig-Holstein poległego w ataku na Westerplatte

- pisał Wyszkowski. IPN nie wyciągnął wobec niego konsekwencji, tłumacząc, że "opinia miała charakter prywatny".

Więcej o: