Rzeczniczka PiS mówi, że Marek Kuchciński rezygnuje, bo słucha Polaków. "Podnosimy standardy"

Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS, wystąpiła dziś na konferencji prasowej związanej z dymisją Marka Kuchcińskiego. - Podnosimy standardy - mówiła dziennikarzom rzeczniczka, sugerując, że przedstawiciele poprzedniego rządu tych standardów nie wypełniali.
Zobacz wideo

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki nie chciał mówić dziś o tym, czy będzie kandydatem PiS na nowego marszałka izby. Decyzja zostanie podjęta w piątek po złożeniu dymisji przez Marka Kuchcińskiego, podczas posiedzenia Sejmu. 

Anita Czerwińska: Podnosimy standardy. Apelujemy o równe traktowanie

Ryszard Terlecki odparł zarzuty, jakoby bagatelizował wcześniej sytuację związaną z lotami marszałka Kuchcińskiego. - To są zarzuty i pretensje, które przypominają wydarzenia wcześniejsze i postawy poprzednich prominentnych przedstawicieli obozu władzy. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Uważa, że skoro prawo nie zostało złamane, to decyzja marszałka Kuchcińskiego jest decyzją osobistą. Pokazuje, jak ważna jest dla niego opinia publiczna - mówił wicemarszałek Terlecki. 

Również rzeczniczka PiS podkreśliła to, że latając rządowymi samolotami z rodziną i kolegami z partii, Marek Kuchciński nie złamał prawa. - Pan marszałek nie złamał przepisów prawa ani obyczajów, zrekompensował finansowo loty rodziny, przeprosił, złożył rezygnację - wymieniała Anita Czerwińska. Później zapytała dziennikarzy, czy przedstawiciele poprzedniej władzy podjęli te same, lub jakiekolwiek kroki. - Żadne! - odpowiedziała na swoje pytanie. 

Podnosimy standardy, słuchamy tego, co mówią Polacy i liczymy się opinią publiczną. Apelujemy o równe traktowanie innych

- mówiła Anita Czerwińska. 

Gdy dziennikarka spytała, o to dlaczego służby współpracujące z marszałkiem Kuchcińskim początkowo negowały, że "rodzinne" loty marszałka Sejmu się odbywały, odpowiedziała: "Nic takiego nie miało miejsca". 

Więcej o: