Wybory parlamentarne 2019. Tomasz Zimoch: Hanna Zdanowska nie miała kandydować w Łodzi z list KO

Wybory parlamentarne 2019. Tomasz Zimoch, kandydat na posła startujący z list Koalicji Obywatelskiej, zapewnił, że nie przystąpi do żadnej partii i jest przedstawicielem obywateli. Powiedział także, że chętnie porozmawia z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, która zrezygnowała ze współpracy ze sztabem wyborczym KO.
Zobacz wideo

Tomasz Zimoch znany jest przede wszystkim jako dziennikarz i komentator sportowy. 30 lipca poinformował oficjalnie, że chce zająć się polityką i będzie startował w wyborach parlamentarnych 2019 z list Koalicji Obywatelskiej. Zimoch został "jedynką" w Łodzi, choć nie jest członkiem Platformy Obywatelskiej. W rozmowie w programie "Graffiti" w Polsat News zapewniał, że się do niej nie zapisze.

- Nie wstąpię do partii. W ogóle o tym nie myślę. Jestem przedstawicielem obywateli, którzy bez polityków żyć nie mogą i odwrotnie - jedni bez drugich niczego nie dokonają - mówił Zimoch, zapewniając, że nikt nie wywiera na nim presji, żeby wstąpił do PO.

Tomasz Zimoch "chętnie porozmawia" z Hanną Zdanowską. "Nie miała być jedynką"

Piotr Witwicki zapytał polityka, czy rozmawiał już z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, która kilka dni temu ogłosiła decyzję o odejściu ze sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. Zimoch odpowiedział, że nie, choć nie wyobraża sobie kampanii "bez jasno określonych zasad współpracy w Łodzi". Zaznaczył jednak, że nie chce mówić o czymś, co jest "poza nim". Zapytany o to, czy wyjdzie z inicjatywą i zaprosi Hannę Zdanowską do rozmowy, odpowiedział:

- Mnie uczono w domu takich zasad savoir-vivre, że to kobieta, zwłaszcza kobieta na takim stanowisku zaprasza na rozmowy. Ja porozmawiam chętnie z każdym mieszkańcem Łodzi, także z panią prezydent.

Tomasz Zimoch poprosił także, żeby nie tworzyć "sztucznych barier".

- Jedno jest pewne - pani Hanna Zdanowska nie miała kandydować, nie miała być jedynką, dwójką ani trójką w Łodzi - mówił Tomasz Zimoch.

Zimoch chce zająć się mediami publicznymi, "by nie była przedstawiania tylko opcja jednej partii"

Tomasz Zimoch mówił o tym, czym chciałby się zajmować, jeśli wygra wybory i dostanie się do Sejmu. Polityk chce zmienić media publiczne i wierzy, że jeśli politycy "nie będą przeszkadzać", to będą one spełniały swoją rolę znacznie lepiej

- Chciałbym, żeby o mediach publicznych mówiły te osoby, które się na nich znają. Chciałbym, żeby można tam było tworzyć normalny program dla wszystkich ludzi, by nie było zastraszania politycznego, by nie była przedstawiana tylko opcja jednej partii - powiedział Zimoch.

Więcej o: