OKO.press: Były radny PiS, który znęcał się nad żoną, miał stosować przemoc wobec kolejnej partnerki

Rafał P., były radny PiS z Bydgoszczy, który przez wiele lat znęcał się nad żoną, miał stosować przemoc również wobec kolejnej partnerki - dowiedział się portal OKO.press. Miała nią być policjantka z komisariatu, w której na prośbę żony Rafałowi P. założono Niebieską Kartę. Kobieta miała jednak wycofać oskarżenia.
Zobacz wideo

Rafał P., były radny PiS, z którym partia rozstała się po tym, jak na jaw wyszedł fakt, że polityk przez wiele lat znęcał się nad żoną, tuż po rozwodzie z Karoliną Piasecką związał się z kolejną kobietą. Jak podaje OKO.press, była nią policjantka z komisariatu, w którym założono mężczyźnie tzw. Niebieską Kartę ze względu na przemoc domową, jakiej się dopuszczał. Według portalu wobec niej Rafał P. również miał stosować przemoc.

Rafał P. miał stosować przemoc wobec kolejnej partnerki

Policjantka miała powiadomić o znęcaniu się nad nią policję po tym, jak jej konkubent odnalazł ją w jej kryjówce po ucieczce z domu. Miała wtedy powiedzieć funkcjonariuszom, że Rafał P. m.in. "wydawał polecenia odnośnie godzin stawiania się w domu i wykonywania czynności w gospodarstwie domowym; zmuszał do uprawiania seksu, gdy on miał na to ochotę; dyktował kary za polecenia, które nie zostały wykonane po jego myśli".

Miał również zmuszać kobietę do oddawania pieniędzy zarobionych za ponadnormatywną służbę na wspólne konto. Kiedy dowiedział się, że o przemocy wobec niej stosowanej wie brat policjantki, próbował oczernić ją przed bliskimi.

Policjantka wycofuje oskarżenia

Sprawą przemocy wobec konkubiny Rafała P. zajęła się prokuratura, jednak ostatecznie postępowanie zostało umorzone na prośbę policjantki. Miała ona powiedzieć śledczym, że nie czuje się pokrzywdzona i nie chce, aby prokuratura zajmowała się tą sprawą. Miała też odmówić wyjaśnień w związku z nagłą zmianą decyzji.

Wycofanie oskarżeń mogło mieć związek z notatką, w której Rafał P. miał grozić kobiecie. Dotarł do niej portal OKO.press. "Utopię cię, zniszczę. Wyrzucą cię z pracy. Czekaj na raport o zwolnieniu lub przeniesieniu" - miał napisać mężczyzna.

We wtorek 30 lipca policjantka ma składać zeznania jako świadek w sprawie o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną byłego radnego PiS

Były radny PiS przez lata znęcał się nad żoną

Nagranie, które ujawniało przemoc, jaką stosował wobec Karoliny Piaseckiej jej mąż, kobieta opublikowała w Internecie w 2017 roku. Wstrząsnęło ono wtedy opinią publiczną.

Na filmie widać awanturę między małżonkami. Jej powodem jest fakt, że Karolina Piasecka zapomniała z balu karnawałowego, na którym byli, kwiatka, który podarował jej mąż. Mężczyzna m.in. krzyczał, groził jej pobiciem i wyzywał w niecenzuralny sposób. Dopuścił się również przemocy fizycznej - na filmie słychać jęki kobiety i jej prośby, aby przestał ją pić. Żona polityka błaga m.in.: "Puść, nie mogę oddychać".

Były radny PiS przyznał, że jego zachowania nic nie usprawiedliwia. Podkreślał jednak, że był przez żonę często prowokowany.

Więcej o: