Kaczyński gasi pożar po "rodzinnych" lotach Kuchcińskiego. "Trzeba się liczyć z opinią publiczną"

Prezes PiS nie chce, żeby "rodzinne" loty Marszałka Sejmu rzuciły się cieniem na partię i jej rząd. Dlatego zaraz po wybuchu afery miał nakazać Kuchcińskiemu przekazanie rekompensaty za bilety na cele charytatywne, a teraz chce ekspresowej zmiany przepisów.
Zobacz wideo

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wpłacił 15 tysięcy złotych na cele charytatywne za 23 przeloty samolotem specjalnym na trasie Warszawa-Rzeszów i z powrotem - taką informację przekazał mediom dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka. Z dokumentów opublikowanych w ubiegłym tygodniu przez Radio ZET wynika, że wśród pasażerów znaleźli się członkowie rodziny Marka Kuchcińskiego - jego żona i dzieci. 

Wicepremier Jacek Sasin w rozmowie z Polsat News w poniedziałek zwrócił uwagę, że nie ma żadnych regulacji, które mówiłyby, kto i na jakich zasadach może latać z VIP-ami. - Rozważamy rzeczywiście w tej chwili unormowanie tej kwestii, żeby na przyszłość takie sytuacje nie miały miejsca i by nie było dyskusji, jaką w tej chwili przechodzimy - dodał, mówiąc jednocześnie, że na razie nie zostały doprecyzowane szczegóły nowych regulacji.

Kaczyński domaga się zmian w prawie 

Rzeczone regulacje mogłyby być odwlekane, jednak już następnego dnia ukazał się wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla PAP, w którym prezes PiS poinformował, że zwrócił się do szefa Kancelarii Premiera, Ministra Obrony Narodowej i poprosi również prezydenta, by stworzyć odpowiednie przepisy regulujące loty służbowe. - Chcemy, żeby poza lotami służbowymi, gdy w nieformalnych okolicznościach rodzina korzysta z przelotu, była płacona kwota o wartości ceny biletów rejsowych - zadeklarował Kaczyński. 

Jak cytuje Onet.pl, polityk chce, by sprawa została uporządkowana w taki sposób, "w jaki oczekuje opinia publiczna". - Trzeba się liczyć z opinią publiczną, to istotny aspekt demokracji, ale podkreślam, że marszałek nie uczynił niczego, co byłoby sprzeczne z prawem albo z praktykami, które miały miejsce poprzednio - powiedział i dodał, że poprzednie ekipy rządzące korzystały z lotów na pozór służbowych, "a w praktyce były to loty turystyczne". 

Prezes PiS kazał zwrócić pieniądze

Kuchciński przelał 15 tysięcy złotych na konta Caritas i fundacji Ewy Błaszczyk Akogo?. Z doniesień radia RMF FM nie zrobił tego z własnej woli, za jego decyzją miał stać Jarosław Kaczyński. Prezes PiS miał być "oburzony informacjami o 'rodzinnych' lotach Kuchcińskiego rządowym samolotem". "Jarosław Kaczyński osobiście zdecydował, że marszałek Sejmu ma pokryć koszty przelotów swojej rodziny rządową maszyną" - podaje RMF FM.

Więcej o: