Błąd językowy w uchwale Sejmu. Według opozycji doszło do naruszenia prawa

W uchwałę Sejmu wkradł się błąd językowy, ale potem - nie do końca wiadomo kiedy i jak - nieoczekiwanie zniknął z finalnej wersji. "Rzeczpospolita" opisuje, jak mogło do tego dojść. Sprawę oprotestowuje opozycja, która twierdzi, że mogło dojść do naruszenia prawa.
Zobacz wideo

"Rzeczpospolita" opisuje, że w Sejmie przyjęto uchwałę z błędem, jednak później go poprawiono - tyle tylko, że według opozycji zrobiono to bezprawnie. Poszło o sprawę stosunkowo błahą: uchwałę w 20. rocznicę odwiedzenia Sejmu i Senatu przez Jana Pawła II. Posłowie głosowali za uchwałą dotyczącą:

20. rocznicy wizyty Jego Świętobliwości Jana Pawła II w Sejmie i Senacie.

Tymczasem już w "Monitorze Polskim", czy późniejszych publikacjach, nosi ona nazwę:

20. rocznicy wizyty Jego Świątobliwości Jana Pawła II w Sejmie i Senacie.

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, jednak w pierwotną wersję wkradł się błąd. Papieża tytułuje się w niej "świętobliwością", co jest błędem - poprawna forma to "świątobliwość". Jak wskazuje "Rz" uchwałę szybko przyjęto - jej projekt pojawił się rankiem 12 czerwca, a już po 10.30 został przyjęty przez posłów.

Uchwała z błędem przyjęta, ale poprawki naniesiono. "Nie miała charakteru zmiany"

Problem w tym, że uchwała została przyjęta przez aklamację, więc nie można było nanieść na nią poprawek. Uchwała powinna więc być opublikowana z błędem językowym, a tak się jednak nie stało.

Uchwała została poprawiona już po przyjęciu, ale Centrum Informacyjne Sejmu w odpowiedzi na pytania "Rzeczpospolitej" stwierdza, że jak najbardziej mogło do tego dojść. Według CIS "oczywiste błędy językowe" zostały poprawione w ramach "adiustacji tekstu". W dodatku marszałek Marek Kuchciński, który uzasadniał projekt uchwały, odczytywał poprawnie "świątobliwość", dlatego też CIS nie widzi w całej sprawie problemy.

Tymczasem według Roberta Kropiwnickiego z PO, to poważne naruszenie, ponieważ "liczy się to, co w dokumentach". Z kolei poseł Marek Sawicki z PSL podkreśla, że wprowadzono zmianę w uchwalonym już akcie, co stanowi naruszenie prawa. CIS z kolei utrzymuje, że poprawka "nie miała charakteru zmiany" uchwały.

W tym wypadku można wspomnieć o art. 36 Regulaminu Sejmu, który pozwala na poprawianie uchwał i ustaw bez konieczności ich głosowania, musi to jednak odbyć się przed pierwszym czytaniem:

Wnioskodawca, do czasu rozpoczęcia pierwszego czytania, może wnieść autopoprawkę do przedłożonego projektu. Tekst autopoprawki jest wprowadzany do przedłożonego projektu bez konieczności jej głosowania.
Więcej o: