Sejm w nocy i przy pustej sali o komisji ds. pedofilii. Opozycja: Ściema, wstrętna manipulacja

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o powołaniu Państwowej Komisji ds. pedofilii, który został przyjęty przez rząd we wtorek. Nie obyło się bez ostrej wymiany zdań. Łukasz Schreiber, prezentując projekt, apelował do opozycji, by nie zachowała się jak "Poncjusz Piłat". Joanna Scheuring-Wielgus nazwała projekt "ściemą" i "wstrętną manipulacją".
Zobacz wideo

Prezentując projekt sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Łukasz Schreiber, mówił, że jest to rozwiązanie wprowadzone "z myślą o dzieciach, które zostały skrzywdzone przez pedofilów". Podkreślił, że ofiary takich przestępstw są stygmatyzowane i przeżywają ciężka traumę, zaś ich sprawcy mają dobre samopoczucie. - Chodzi o to, by odwrócić te sytuację - mówił sprawozdawca. Schreiber zwrócił się też do posłów z apelem. - Nie wychodźcie państwo z sali, proszę, byście nie uciekali do odpowiedzialności, nie zachowywali się jak Poncjusz Piłat, jak wówczas, gdy wprowadzany był tzw. rejestr pedofilów - powiedział.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast zapewniał, że komisja będzie badała przypadki pedofilii we wszystkich środowiskach nie ograniczając się do jednego. Mówił, że proponowana Komisja jest odpowiedzią państwa na społeczne oczekiwania i postulat ochrony osób nieletnich przed odrażającymi przestępcami.

Borys Budka pytał o "szeryfa" Ziobrę

Poseł PO-KO Borys Budka zwrócił uwagę, że debata o projekcie odbywa się o godzinie 1 w nocy przy pustych ławach sejmowych, a - jego zdaniem - Komisja ds. pedofilii powinna być już dawno powołana. Poseł zauważył nieobecność ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego na sejmowej sali. A to właśnie on - zdaniem posła - dysponuje wszelkimi prawnymi narzędziami do skutecznej walki z pedofilią. - Ten projekt ustawy to wywieszenie białej flagi i pokazanie, że ten szeryf nie potrafi skutecznie walczyć z tymi, którzy krzywdzą nasze dzieci - mówił Borys Budka. Poseł zapowiedział również w imieniu klubu PO-KO zgłoszenie w komisji szeregu poprawek usprawniających projekt ustawy. - Gdzie postępowania ws. 382 przypadków, które w marcu tego roku zostały zgłoszone i pokazane przez polski Episkopat? Gdzie przesłuchania, gdzie zbadanie dokumentów? - pytał Budka. 

Poparcie dla projektu w imieniu klubu Kukiz 15 wyraziła posłanka Barbara Chrobak. Z kolei Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak mówił, że w Sejmie nie powinno być nikogo, kto kwestionuje zasadność powołania komisji.

- To co robicie, to tak na prawdę wstrętna manipulacja, którą od wielu lat posługuje się też Kościół katolicki, mówiący o tym, że problem pedofilii dotyczy całego społeczeństwa -  powiedziała natomiast Joanna Scheuring-Wielgus. - Ten projekt, to po prostu ściema, zasłona dymna, pozorowane działanie po to, by przykryć rzeczywisty problem, czyli systemowe ukrywanie sprawców przez hierarchów - dodała.

Projekt ustawy o powołaniu komisji ds. pedofilii

Projekt powołania Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, wobec małoletniego poniżej lat 15 został skierowany do komisji ustawodawczej.

Siedmioosobowa komisja w części będzie wybierana przez Sejm na siedmioletnią kadencję. Troje członków ma być wybieranych większością 3/5 głosów, jedna osoba będzie wybierana przez Senat. Trzech pozostałych członków będzie wskazywanych - po jednej osobie - przez prezydenta, premiera i Rzecznika Praw Dziecka. Komisja będzie badała zgłoszone jej przypadki pedofilii, wydawała postanowienia o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, a także zawiadamiała odpowiednie organy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zgłaszać będzie również przypadki niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii.

Więcej o: