Forum Koalicji Obywatelskiej. Schetyna rozlicza PO ws. wieku emerytalnego: Przyznajemy, to był błąd

Grzegorz Schetyna zainaugurował forum programowe Koalicji Obywatelskiej i praktycznie na początku przyznał, że Platforma popełniła błąd w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. - Przyznajemy: to był błąd. Można to było przeprowadzić na zasadzie dobrowolności i zachęt, a nie przymusu - mówił.
Zobacz wideo

12-13 lipca trwa forum programowe Koalicji Obywatelskiej, w skład której - to jedyne pewniki - wchodzą Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Co ważne, w wyborach do Europarlamentu opozycja razem startowała pod flagą Koalicji Europejskiej, teraz wiele wskazuje na to, że tak jak w wyborach samorządowych - będzie funkcjonować znowu jako Koalicja Obywatelska.

Na inauguracyjnym wystąpieniu w piątek głos zabrał szef PO Grzegorz Schetyna, który poza zapowiedziami o tym, jakie są cele koalicji, pozwolił sobie na publiczne uderzenie się w pierś.

Schetyna powtarzał, że potrzebny jest obecnie dialog, bo własnie dzięki rozmowom "kiedyś z takich rozmów inteligentów z robotnikami wyszło coś wielkiego" - nawiązał tym samym do "Solidarności".

W pewnym momencie lider PO rzucił:

Proponujemy zupełnie inną politykę. Musi być ona oparta na stałym dialogu i szczerości. To nas różni od obecnej władzy. Nawet jeśli ma to oznaczać przyznanie się do błędu. Dlatego jeśli pada pytanie o wiek emerytalny, o słynne 67 lat, to przyznajemy: to był błąd. Można to było przeprowadzić na zasadzie dobrowolności i zachęt, a nie przymusu.

Schetyna o pieniądzach w budżecie. "Są wasze, powinniście je dostać"

Dalej Schetyna przeszedł do krytyki obecnej władzy, wspominając, że słyszy od ludzi, że ta "pełnymi garściami" bierze dla siebie pieniądze, ale przecież "dzielą się, dają ludziom". - Ale szastają nią na lewo i prawo. To ważne pytanie (skąd władza ma pieniądze - red.) i wymaga odpowiedzi - powiedział lider PO. Wyliczał, że te pieniądze znalazły się w budżecie, ponieważ nie było podwyżek dla nauczycieli, pielęgniarek, pracowników "całej sfery budżetowej". - To są wasze pieniądze, które powinniście dostać! - skwitować.

Jeśli zastanawiasz się Polko i Polaku skąd PiS bierze pieniądze, to spójrz na swój pasek z wypłatą. Te pieniądze powinny tam być, ale ich nie ma. Te pieniądze to są absolutnie chore ceny w sklepach, z 500+ blisko połowę zjada drożyzna. To już zrobiło się 300+, a ile zostanie do końca roku?

- mówił Schetyna. Zapewnił przy tym, że takie programy socjalne, m.in. jak flagowe 500+ PiS, są potrzebne i PO, jeśli odzyska władzę, nie wycofa ich. - Powtórzę po raz kolejny: nic co dane, nie będzie odebrane - podkreślił.

Dalej wspomniał o "kimś bardzo ważnym", czyli tych Polkach i Polakach, którzy pracują. - O nich zapomniano, pamięta się w tych programach o wszystkich, tylko nie o nich - powiedział.

Chcę przypomnieć, o Polaku, który pracuje. I o Polce, która pracuje, albo chciałaby pójść do pracy tylko rzuca się jej kłody pod nogi

- mówił szef PO, dodając przy tym, że to takie osoby "codziennie harują" na "pensję premiera Morawieckiego, nagrody dla Szydło, limuzynę Macierewicza i ochronę Kaczyńskiego".

Więcej o: