Włodzimierz Czarzasty o problemach PSL z lewicą: "Co wy, k...a, chcecie od SLD?"

Włodzimierz Czarzasty w ostatnim wywiadzie przedstawił swoje zdanie na temat procesu budowy Koalicji Obywatelskiej, czyli wspólnego bloku partii opozycyjnych w wyborach do polskiego parlamentu. Szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej odniósł się również m.in. do ostatnich wypowiedzi Władysława Kosiniaka-Kamysza i problemów PSL z zaakceptowaniem koalicji z lewicą.
Zobacz wideo

Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wyjaśnił m.in. dlaczego w wyborach warto postawić na szeroką koalicję partii opozycyjnych. Odniósł się także do posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy nie są skłonni przystąpić do Koalicji Obywatelskiej, jeśli znajdą się w niej lewicowe ugrupowania.

Włodzimierz Czarzasty krytykuje PSL

Szef SLD jest przekonany, że Koalicja Obywatelska jest najtrudniejszym projektem politycznym, który powstał po transformacji ustrojowej w Polsce. Według Czarzastego koalicja powinna iść wzorem Prawa i Sprawiedliwości, które zjednoczyło się z mniejszymi prawicowymi ugrupowaniami. Zdaniem polityka szeroka koalicja jest jedynym sposobem, żeby wygrać wybory parlamentarne z obecnie rządzącą partią.

W rozmowie polityk odniósł się także do wypowiedzi prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jest zdania, że dwa bloki opozycyjne mogą w wyborach zdziałać więcej, niż jedna lista. Włodzimierz Czarzasty odpowiedział, że żadne badania nie wykazują takiej zależności, zwłaszcza w systemie d'Hondta, który używany jest przy przeliczaniu głosów wyborów na mandaty poselskie. - To bzdura opowiadana przez ludzi, którzy mają mało doświadczenia politycznego - mówi.

Dodatkowo Czarzasty skrytykował Polskie Stronnictwo Ludowe, które nieprzychylnie odnosi się do projektów związanych z LGBT czy związkami partnerskimi. - Jeśli PSL ma problemy z LGBT, to rozumiem, że usuną Trzaskowskiego z PO. Przecież on podpisał kartę LGBT. To prezydent Warszawy, który, rozumiem, przechodził według PSL obok PO przypadkiem - dodaje lider lewicowej partii. Szef SLD zastanawia się też,jak wcześniej PSL mogło współpracować z otwarcie lewicowymi politykami takimi jak Paweł Rabiej czy Barbara Nowacka i dlaczego dopiero teraz sprzeciwiają się koalicji z lewicą - Można się tym bawić i obwiniać SLD, ale ludzie to widzą. Więc, co wy, k…, chcecie od SLD? - pyta polityk Sojuszu. 

Szef SLD o przedłużającej się decyzji ws. budowy koalicji: Ludzie obserwują te podchody

Włodzimierz Czarzasty przyznał, że ugrupowania opozycyjne czekają obecnie na decyzję Grzegorza Schetyny. Jeśli Platforma Obywatelska nie będzie chciała stworzyć jednego, wspólnego bloku w wyborach, to SLD ma wystartować z innymi lewicowymi ugrupowaniami. - Na razie walczę o koalicję. Jeśli ten projekt się skończy, będę rozmawiał z partią Razem, Wiosną, PPS, SDPL, Inicjatywą Feministyczną, partią Wolność i Równość, ze wszystkimi formacjami lewicowymi - powiedział Czarzasty. Ponadto polityk zaznaczył, że przedłużające się decyzje dotyczące koalicji nie służą opozycji, tylko partii PiS:

Nie znam państwa, w którym na 3–4 miesiące przed wyborami, gdy partia rządząca przekazuje ludziom 40 mld zł, druga strona rozprasza się po kątach i kręci operę mydlaną. W takim momencie bierze się to wszystko w łapy i mówi: „Idziemy po was”. (...) Rozsądek wskazuje, by tę sprawę rozstrzygnąć jak najszybciej. Ludzie obserwują te podchody, spotkania i w końcu dojdą do wniosku, że to jakaś parada oszustów.