Krystyna Pawłowicz odniosła się do wpisu o jej rzekomym udziale w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich

Po wieściach na temat prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, która działała w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich, pojawiły się doniesienia, że do SZSP miała należeć także posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.
Zobacz wideo

Socjalistyczny Związek Studentów Polskich istniał w latach 1973 - 1982. Powstał poprzez scalenie działających na uczelniach kół Zrzeszenia Studentów Polskich, Związku Młodzieży Socjalistycznej i Związku Młodzieży Wiejskiej. Przez niektórych uznawany jest za uczelnianą przybudówkę partii komunistycznej. W latach 70. należało do niego wielu studentów, jednak członkostwo w organizacji bywało fikcyjne. W przypadku Krystyny Pawłowicz było inaczej - pisze "Fakt"

Krystyna Pawłowicz była członkiem SZSP, a jej ojciec "konfidentem UB i NKWD"?

Dziennik donosi, że w czasie studiów Krystyna Pawłowicz pełniła funkcję sekretarza Uczelnianego Sądu Koleżeńskiego Uniwersytetu Warszawskiego, co zdaniem dziennikarzy oznacza, że jej członkostwo w SZSP nie było fikcyjne. O członkostwie Krystyny Pawłowicz w młodzieżówce PZPR pisał także były poseł na Sejm IV kadencji Zbigniew Nowak.

"Kolejny poseł PiS funkcyjnym członkiem SZSP, przybudówki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, następnie w roku 1979 przynależała do Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej, organizacji działającej pod silną kontrolą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W przypadku poseł Pawłowicz występuje jeszcze inna ciekawa sprawa. Z akt paszportowych wynika, że na całe studia pani Krysia potrzebowała jedynie dwa lata (może błąd). Historia wydawania akt paszportowych kończy się na roku 1978, co oznacza, że o ile Kiszczak nie zniszczył dalszej części akt, a pani poseł jeździła po zagranicy, to może ujawnić się jeszcze wiele przykrych nowości. Z ewidencji typu PESEL wynika, że od 1976 r. Krysia Pawłowicz była już aplikantem Sadu Wojewódzkiego aplikantem sądu. Wojewódzkiego w Warszawie" - czytamy we wpisie.

Zbigniew Nowak napisał także, że ojciec Krystyny Pawłowicz "był konfidentem UB oraz jak to wynika z akt z lat 40 - także NKWD", a  także "ideologiem KW PZPR". Napisał także obszerny tekst na temat życia ojca posłanki.

Do zarzutów postawionych jej i jej ojcu Krystyna Pawłowicz odniosła się na Twitterze.

"Pierwsza sprawa, w której brałam udział, dotyczyła fałszowania wpisów w indeksie. To NIE była sprawa polityczna. Członkostwo w ZSP/SZSP ustało z końcem studiów. Pracownicy naukowi NIE byli już członkami organizacji studenckiej. Większość studentów należała wówczas do ZSP/S ZSP i nie kojarzyła członkostwa z działalnością polityczną" - czytamy we wpisie Krystyny Pawłowicz na Twitterze.

"A czy macie MI OSOBIŚCIE coś poważnego, politycznego do zarzucenia? Poza członkostwem w Zrzeszeniu Studentów Polskich/SZSP 43 lata temu, bez jakiejkolwiek aktywności POLITYCZNEJ dla PRL?
Coś poważnego...?" - dodała posłanka PiS w kolejnym poście.

Krystyna Pawłowicz napisała także, że nic nie wie o zarzutach, które stawia się jej ojcu i poprosiła o dokumenty, które by je potwierdzały, zaznaczając, że bez względu na to, co się okaże, będzie go kochać. "Wychował mnie po polsku i dla Polski. I za to jestem Mu dozgonnie wdzięczna
Nie jestem Millerem, Rosatim, Kwaśniewskim, Tuskiem" - czytamy na Twitterze posłanki PiS.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska też działała w SZSP

Inną działaczką Socjalistycznego Związku Studentów Polskich jest prezes Trybunału Konstytucyjnego. Julia Przyłębska, jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Żmudzińska, podczas studiów zapisała się do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich - informował kilka dni temu Onet, powołując się na dokumenty dostępne w Instytucie Pamięci Narodowej. Wynika z nich, że do SZSP córka Wolfganga Żmudzińskiego, wieloletniego działacza PZPR, miała zapisać się na pierwszym roku studiów. W oficjalnym biogramie prezes TK na próżno jednak szukać informacji na ten temat, choć chwali się w nim, że działała w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów.