Aleksandra Dulkiewicz nie wystartuje w wyborach parlamentarnych, ale będzie aktywna w kampanii

Aleksandra Dulkiewicz zapewniła, że nie wystartuje jesienią w wyborach do parlamentu. Przyznała jednocześnie, że nie będzie bierna w trakcie kampanii. - Na pewno zaangażuję się po stronie prodemokratycznej - powiedziała prezydent Gdańska.
Zobacz wideo

Pytania o ewentualny start Aleksandry Dulkiewicz w jesiennych wyborach pojawiają się już od pewnego czasu. Na początku czerwca po podpisaniu w Gdańsku 21 samorządowych postulatów przez prezydentów miast, Dulkiewicz przyznała, że część samorządowców zadeklarowało swój udział w wyborach. Wówczas jednak nie zdradziła, czy sama wystartuje.

Aleksandra Dulkiewicz: Nie zakładam startu w wyborach parlamentarnych

Teraz w Radiu Gdańsk Dulkiewicz postawiła jednak sprawę jasno. - Nie zakładam startu w wyborach parlamentarnych. Niedługo miną cztery miesiące, od kiedy jestem prezydentem Gdańska. Natomiast wybory parlamentarne, które czekają nas najprawdopodobniej 13 października, będą jednymi z najważniejszych w 30-letniej historii wolnej Polski. Na pewno zaangażuję się po stronie prodemokratycznej, stojącej po stronie takich wartości jak państwo prawa, pozycja Polski w Europie, ale też sprawy ważne dla Gdańska, dobrze mieć partnera po stronie rządu - powiedziała. 

Zapewniła też, że jej zaangażowanie w krajową kampanię "nie będzie odbywało się kosztem Gdańska". - Miasto to mój numer jeden, nie tylko w moim sercu, ale w każdym moim kroku - powiedziała.

Dulkiewicz na prezydenta RP? "Super Express": Tak chciałby Tusk

W rozmowie nie pojawił się inny wątek, dotyczący politycznej przyszłości prezydent. Kilka dni temu "Super Express" nieoficjalnie informował, że Donald Tusk widziałby Dulkiewicz startującą w wyborach na prezydenta Polski. - Trwa walka w naszym obozie, w obozie PO i na jego zapleczu o kandydatów na prezydenta. Tusk nie wierzy w wygraną z Andrzejem Dudą i od jakiegoś czasu politycznie wspiera Aleksandrę Dulkiewicz. A to nie w smak Schetynie, który namaścił Rafała Trzaskowskiego na kandydata na prezydenta - miał powiedzieć tabloidowi jeden z polityków Platformy Obywatelskiej.