Opozycja o opinii TSUE: Miażdżąca, wielka kompromitacja. Tymczasem Terlecki: Niekoniecznie musimy się przejmować

Opozycja komentuje opinię rzecznika TSUE na temat KRS i Sądu Najwyższego. Zdaniem rzecznika PO jest ona "miażdżąca", a cała sprawa to "skandal i wielka kompromitacja" obozu rządzącego. Tymczasem wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS spokojnie podchodzi do sprawy: - My uważamy, że wszystko jest prawidłowo, wszystko jest w porządku. Szanujemy rozmaite opinie, ale niekoniecznie musimy się nimi przejmować.
Zobacz wideo

Zła passa Polski w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej trwa. W czwartek rzecznik generalny TSUE wydał opinię, będącą odpowiedzią na pytania Sądu Najwyższego, który wyrażał wątpliwości co do niezależności Krajowej Rady Sądownictwa i wyłonionej przez nią Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

"Istnieją uzasadnione podstawy do tego, by obiektywnie wątpić w niezależność Izby Dyscyplinarnej" - napisał rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

W jego opinii czytamy, że Izba nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej, ponieważ organ ją powołujący, czyli Krajowa Rada Sądownicza, jest w całości uzależniony od władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Opozycja o "miażdżącej" opinii. "Kompromitacja i skandal"

Opozycja w kontekście tej opinii krytykuje zmiany w KRS autorstwa PiS. Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej, na konferencji prasowej wspominał, że opozycja ostrzegała Prawo i Sprawiedliwość, że zmiany wprowadzane w wymiarze sprawiedliwości skończą się właśnie takimi sytuacjami.

- Cała ta tzw. reforma (wymiaru sprawiedliwości - red.) jest wielką kompromitacją i skandalem - podkreślał, dodając, że opinia jest "miażdżąca".

W podobnym tonie wypowiadała się liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer: - Ostrzegaliśmy, PiS zaprzeczał rzeczywistości, a teraz stało się to oczywiste. Opinia rzecznika TSUE nie pozostawia złudzeń, KRS nie zapewnia niezawisłości sędziów.

Ryszard Terlecki o opinii rzecznika: Niekoniecznie musimy się nimi przejmować

Z kolei partia rządząca na razie w zdecydowany sposób nie skomentowała tych wydarzeń. Pytany na sejmowych korytarzach o opinię rzecznika TSUE szef klubu PiS i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki podkreślał, że to wyłącznie opinia i władza się nią przejmuje, a rząd będzie to analizował.

Pamiętajmy, że to jest opinia, a nie decyzja. My uważamy, że wszystko jest prawidłowo, wszystko jest w porządku. Szanujemy rozmaite opinie i rozmaite zdania. Ale niekoniecznie musimy się nimi przejmować

- mówił wicemarszałek Sejmu.

Więcej o: