158 naukowców apeluje do Andrzeja Dudy. Chcą, by zawetował nowelę Kodeksu karnego. "Chaos prawny"

Ponad 150 naukowców z całej Polski w liście skierowanym do Andrzeja Dudy skrytykowało zmiany w Kodeksie karnym uchwalone ostatnio przez Sejm. Alarmują, że ich wejście w życie mogłoby doprowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i rekomendują prezydentowi, by zawetował nowelizację.
Zobacz wideo

W czwartek 13 czerwca Sejm przyjął większość poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzającej kary za niektóre przestępstwa, m.in. za pedofilię. Uchwalona w ekspresowym tempie ustawa, która czeka teraz na podpis prezydenta, od początku wzbudzała kontrowersje. Za niezgodność z konstytucja skrytykowali ją m.in. profesorowie i doktoranci Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało wówczas, że wytoczy przeciwko naukowcom pozew.

158 naukowców z apelem do Andrzeja Dudy. Chcą, żeby zawetował ustawę

Teraz z głosem protestu we wspólnym liście do prezydenta Andrzeja Dudy wystąpiło także 158 naukowców z całej Polski - są wśród nich karniści, konstytucjonaliści i kryminolodzy. Ich opinia dotycząca zmian w prawie karnym została przesłana do kancelarii Andrzeja Dudy. W piśmie czytamy, że nowe przepisy zostały uchwalone "z rażącym naruszeniem konstytucyjnych standardów w zakresie trybu dokonywania zmian w Kodeksie karnym" i mogą doprowadzić do "chaosu prawnego" oraz do zawieszenia bardzo wielu postępowań.

Wysoce prawdopodobnym jest zawieszenie bardzo wielu postępowań dotyczących najpoważniejszych przestępstw. (...) Chaos prawny, jaki byłby efektem stwierdzenia naruszenia trybu uchwalenia opiniowanej nowelizacji, trudny jest do wyobrażenia, mając na uwadze zakres zmian wprowadzonych do Kodeksu karnego 

- czytamy w liście.

Prawnicy i konstytucjonaliści podpisani pod listem do prezydenta Dudy podkreślają, że kara bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności, którą wprowadzają nowe przepisy, jest niezgodna z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Konstytucją. W swojej opinii wnioskują do prezydenta o zawetowanie ustawy - tak, by ponownie mogła ona zostać rozpatrzona przez Sejm. Andrzej Duda ma czas na podpisanie ustawy do początku lipca.