Rzecznik Praw Dziecka krytycznie o materiałach TVP nt. syna Bodnara: Nie wiem, czemu to służy

- Niestety debata publiczna doszła do tak abstrakcyjnego i niedopuszczalnego poziomu, że są wyciągane takie rzeczy. Nie wiem, czemu to służy - tymi słowami Rzecznik praw Dziecka Mikołaj Pawlak skomentował pojawienie się w materiałach TVP wątku syna Adama Bodnara.
Zobacz wideo

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN 24 został zapytany o emitowane w ostatnich dniach w TVP materiały uderzające w Adama Bodnara, a także w jego 14-letniego syna. Materiały zaprezentowano bezpośrednio po tym, gdy Adam Bodnar krytycznie odniósł się do sposobu zatrzymania mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin (RPO stwierdził, że sposób zatrzymania mógł naruszyć jego godność). 

Rzecznik Praw Dziecka o materiałach TVP nt. syna Bodnara: Nie wiem, czemu to służy

Konrad Piasecki zapytał Mikołaja Pawlaka, czy materiały emitowane przez TVP na temat syna Adama Bodnara to "dobry standard". - Niestety debata publiczna doszła do tak abstrakcyjnego i niedopuszczalnego poziomu, że są wyciągane takie rzeczy. Nie wiem, czemu to służy - powiedział w TVN24. Dopytywany, czy jest to zatem standard niedopuszczalny, odparł: 

Niekoniecznie pozytywny wydźwięk to odniesie, szczególnie dla dziecka. Bo ja patrzę tutaj z perspektywy czy syna pana Bodnara, czy w ogóle dzieci w tej sprawie powiązanych. W ogóle nie powinniśmy rozmawiać na ten temat.

- Czyli wyciąganie takich spraw to błąd? - dopytywał dziennikarz.

- Pewnie, że tak - odpowiedział Pawlak. Jak zaznaczył, rozumie pobudki kierujące Adamem Bodnarem, który skrytykował sposób zatrzymania 22-letniego Jakuba A., ale jego zdaniem RPO powinien lepiej zweryfikować informacje na ten temat.

- Należy zweryfikować na początku wszystkie informacje. A mnie się wydaje, że to było [wydanie oświadczenia przez Bodnara - red.] dosyć na gorąco, bez uzyskania informacji - powiedział. - Taka jest rola rzeczników, od tego jesteśmy, po to mamy immunitet, żeby móc twardo wejść w jakieś miejsce, gdzie organy być może są niewydolne. Ale nie przypuszczam, żeby ta sprawa akurat była tego dobrym przykładem - skwitował.

TVP krytycznie o 14-letnim synu Bodnara. Rodzina podjęła kroki prawne

Przypomnijmy, że po wydaniu oświadczenia ws. sposobu zatrzymania Jakuba A., Bodnar stał się obiektem krytyki ze strony telewizji publicznej. Od czwartku do niedzieli "Wiadomości" TVP wyemitowały krytyczne materiały na temat Rzecznika Praw Obywatelskich. Były one zatytułowane kolejno: "Policja oburzona nieuzasadnionym atakiem RPO", W czyim interesie działa Adam Bodnar?", "W obronie interesów mordercy?", "Podwójne standardy rzecznika Bodnara" oraz "Bodnar broni interesów mordercy dziecka?". 

W piątek na portalu TVP Info podano również, że syn Adama Bodnara miał rzekomo w maju tego roku dokonać (wraz z kolegami) trzech rozbojów, a sprawa trafiła przed wydział dla nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów. Pełnomocnik rodziny Adama Bodnara poinformował w poniedziałek, że w związku z informacjami zamieszczonymi na temat 14-letniego syna Rzecznika Praw Obywatelskich podjęto już pierwsze kroki prawne przeciwko TVP.

Więcej o: