Podjęto pierwsze kroki prawne ws. materiałów TVP o 14-letnim synu Adama Bodnara

Podjęto pierwsze kroki prawne ws. krytycznych materiałów na temat syna Adama Bodnara zamieszczonych przez TVP Info - donosi press.pl. Serwis zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich dni telewizja publiczna wyemitowała kilka negatywnych materiałów na temat Rzecznika Praw Obywatelskich i jego rodziny. Stało się to po tym, gdy Adam Bodnar wyraził wątpliwości, co do sposobu zatrzymania mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin.
Zobacz wideo

W środę 19 czerwca Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wydał oświadczenie, w którym poinformował, że w imieniu reprezentowanego przez siebie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur jest zaniepokojony sposobem zatrzymania 22-letniego Jakuba A., podejrzewanego o brutalne morderstwo 10-latki z Mrowin. Jak zauważył, zatrzymanie mężczyzny mogło naruszać jego godność, a środki przymusu wykorzystane przez policję były nieproporcjonalne do potrzeb i miały jego zdaniem "charakter pokazowy".

Po wydaniu oświadczenia ws. sposobu zatrzymania Jakuba A., Bodnar stał się obiektem krytyki ze strony telewizji publicznej. Od czwartku do niedzieli "Wiadomości" TVP emitowały krytyczne materiały na temat Rzecznika Praw Obywatelskich. Były one zatytułowane kolejno: "Policja oburzona nieuzasadnionym atakiem RPO", W czyim interesie działa Adam Bodnar?", "W obronie interesów mordercy?" oraz "Podwójne standardy rzecznika Bodnara" oraz "Bodnar broni interesów mordercy dziecka?".

TVP Info krytycznie o synu Bodnara. "Pierwsze kroki prawne"

Krytyczne informacje pojawiające się w TVP dotyczyły nie tylko samego Rzecznika Praw Obywatelskich, ale też jego rodziny. W piątek na portalu TVP Info poinformowano, że 14-letni syn Adama Bodnara miał rzekomo w maju tego roku dokonać trzech rozbojów, które były rozpatrywane przez wydział dla nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów. "14-letni syn Adama Bodnara dokonał wraz z dwoma kolegami - jednym starszym i drugim młodszym - trzech rozbojów w pobliżu szkoły, do której uczęszczał" - informował portal, dodając, że chłopcy mieli rzekomo grozić swoim ofiarom nożem, żądając wydania dziesięciu złotych. Tego samego dnia reporter TVP Info na ulicy próbował zapytać Bodnara, jak komentuje "sytuację prawną syna". Ten wówczas odmówił komentarza.

Jak podaje Press.pl, w związku z informacja podaną nt. syna Adama Bodnara, rodzina RPO zdecydowała się na podjęcie kroków prawnych przeciwko TVP.

Zostały podjęte pierwsze kroki prawne

- powiedział w rozmowie z portalem Maciej Ślusarek, pełnomocnik matki 14-latka. Nie ujawnił przy tym więcej szczegółów.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach w obronie Bodnara stanęła między innymi Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która skomentowała, że TVP emitując materiały na temat RPO sięgnęła po "znane z komunistycznej przeszłości metody absurdalnych insynuacji połączonych z ujawnianiem informacji z życia prywatnego i rodzinnego". Sam Bodnar w wydanym 21 czerwca oświadczeniu również skomentował ataki na swoją rodzinę.