Trybunał Sprawiedliwości UE wyda w poniedziałek orzeczenie ws. polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym

W poniedziałek po południu poznamy wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie skargi Komisji Europejskiej na Polskę - chodzi o ustawę o Sądzie Najwyższym. KE podtrzymała skargę, pomimo nowelizacji przepisów (polska wycofała się z części przyjętych regulacji), umożliwiającej sędziom powrót do pracy i orzekania.
Zobacz wideo

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE poznamy około godziny 14.30. Skarga Komisji Europejskiej nie została wycofana, pomimo że Polska wprowadziła zmiany do ustawy o Sądzie Najwyższym, umożliwiające powrót do pracy i orzekania sędziom, którzy zostali odesłani na emeryturę

Rzecznik uznał, że ustawa o SN narusza prawo unijne

Trybunał Sprawiedliwości zdecyduje czy przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym odsyłające sędziów w stan spoczynku były sprzeczne z prawem unijnym. Taką opinię wydał dwa miesiące temu rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości. Podzielił on argumenty Komisji Europejskiej i ocenił, że Polska naruszyła zasadę niezawisłości sędziowskiej i nieusuwalności chronione przez traktaty wspólnotowe.

Opinia rzecznika to sugestia dla Wielkiej Izby Trybunału, która może, ale nie musi wziąć ją pod uwagę. W większości przypadków sędziowie, przygotowując orzeczenia, posiłkują się jednak opiniami rzeczników generalnych.

Polska uważa, że skarga powinna być wycofana

Jeśli sędziowie orzekną zgodnie z opinią rzecznika, rozstrzygną spór kompetencyjny uznając, że Komisja może ingerować w wymiar sprawiedliwości w państwach członkowskich.

Polska uważa, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym zakończyła sprawę i skarga powinna była być z Trybunału wycofana. Przedstawiciele rządu w Warszawie wiele razy podkreślali też, że organizacja wymiaru sprawiedliwości to kompetencja państw członkowskich i Komisja nie powinna ingerować.

Więcej o: