Rozpada się Wiosna Biedronia w Świętokrzyskiem. Odchodzi liderka i kilkadziesiąt osób

Małgorzata Marenin, koordynatorka Wiosny w woj. świętokrzyskim, zrezygnowała z działalności w partii Roberta Biedronia. Wraz z grupą innych działaczy Wiosny zamierza złożyć stowarzyszenie, które ma nawiązać współpracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Nowy koordynator Wiosny w woj. świętokrzyskim ma zostać wybrany jeszcze w tym tygodniu.
Zobacz wideo

Małgorzata Marenin nie jest już szefową świętokrzyskich struktur Wiosny. Podjęła decyzję o utworzeniu stowarzyszenia, które ma nawiązać współpracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.

- Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że Wiosna z dobrym wynikiem wejdzie do Sejmu, a następnie zawiąże koalicję z innymi siłami prodemokratycznymi. Obecna strategia zarządu przekonała mnie do tego, że głosy oddane na Wiosnę mogą to być niestety głosy stracone. Obserwujemy znaczne rozczarowanie dotychczasowych wyborców Wiosny, widzimy, co się dzieje, państwo też mają dostęp do publikacji i artykułów

- mówiła na wtorkowej konferencji prasowej.

- Intencją SLD nie jest rozbijanie jakiegokolwiek ugrupowania, ale zapraszanie ugrupowań, stowarzyszeń i inicjatyw do wspólnego bloku, który ma pokonać Prawo i Sprawiedliwość w wyborach na jesieni - komentował na konferencji wiceprzewodniczący SLD Andrzej Szejna.

Małgorzata Marenin podkreśliła, że formalnie nie była członkinią Wiosny. Startowała z listy tej partii w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, zdobywając ponad 10 tys. głosów. Już wcześniej jednak współpracowała z SLD. W ubiegłorocznych wyborach samorządowych była kandydatką partii do rady miasta Kielce, startowała również w 2015 r. do Sejmu z listy lewicy.

Wiosna: Struktury w Świętokrzyskiem działają normalnie

Według Marenin, z działalności w Wiośnie mogło zrezygnować nawet 150 sympatyków. - O ile mi wiadomo, odchodzą wszyscy działacze Wiosny w Świętokrzyskiem - mówiła na wtorkowej konferencji.

- Wraz z panią Marenin odeszło maksymalnie 5 lub 6 działaczy. Struktury pracują normalnie, działa w nich obecnie ok. 110-130 osób. Co więcej, na przestrzeni ostatniego tygodnia zgłosiło się 50 nowych osób z regionu świętokrzyskiego, które chciałyby przyłączyć się do Wiosny

- przekonuje w rozmowie z Gazeta.pl rzecznik Wiosny Jan Mróz. W piątek w Kielcach ma odbyć się konferencja prasowa, na której zostanie przedstawiony nowy koordynator partii w regionie.

Małgorzata Marenin utrzymuje jednak, że władze Wiosny nie mają pełnej informacji co do sytuacji w Świętokrzyskiem.

- Znam każdą z osób, które działały w Wiośnie, to ok. 150 osób. Zrobiliśmy zebranie, na którym było ok. 50 osób. W wyniku głosowania zdecydowaliśmy o zaprzestaniu działalności w partii, tylko jedna osoba wstrzymała się od głosu. Informację rozesłałam mailem do pozostałych działaczy, którzy nie mogli uczestniczyć w spotkaniu. Poprosiłam o kontakt zwrotny. Jedna osoba zdecydowała o pozostaniu w Wiośnie, kilka osób jeszcze milczy, pozostali zdecydowali o odejściu

- mówi była koordynatorka Wiosny w rozmowie z Gazeta.pl.

- Tymi strukturami zarządzałam ja, partia nie miała ewidencji członków, bo nie prowadziła naboru. Władze nie mają informacji, ile osób u nas działało, bo też takich danych od nas nie oczekiwano. Nie zbierano deklaracji partyjnych. Nikt nigdy nie zapytał, jakimi siłami dysponujemy - dodaje Małgorzata Marenin.