Komisja śledcza do spraw Amber Gold przyjęła raport końcowy. 700 stron zarzutów wobec rządu Tuska

Komisja śledcza do spraw Amber Gold przyjęła raport końcowy. Został on przedstawiony w połowie maja przez jej przewodnicząca Małgorzatę Wassermann i liczy blisko 700 stron.
Zobacz wideo

W czwartek w Sejmie odbyło się posiedzenie komisji śledczej do spraw Amber Gold. Rozpatrzyła ona poprawki zgłoszone do projektu raportu końcowego, który w połowie maja został przedstawiony przez przewodniczącą Małgorzatę Wassermann, oraz przyjęła jego ostateczną treść.

Członkowie komisji podczas czwartkowego posiedzenia rozpatrzyli poprawki, następnie głosowali nad całością dokumentu. Za przyjęciem raportu z niemal trzyletnich prac komisji śledczej głosowało sześciu posłów, przeciwko było trzech. "Przeciwko" głosowali posłowie Brejza, Zambaczyński i Paszyk. Politycy zapowiedzieli zgłoszenie zdań odrębnych do raportu. Szefowa komisji wyznaczyła na to tydzień.

Komisja: afera Amber Gold była wynikiem słabości państwa

- Powstanie i ekspansja Grupy Amber Gold były wynikiem słabości państwa, dysfunkcjonalnością organów stojących na straży praworządności i wymiaru sprawiedliwości, systemowych luk prawnych, bierności i pobłażliwości aparatu urzędniczego, a także braku stosowania przepisów prawa przez organy władzy publicznej - czytamy w ostatecznym stanowisku komisji śledczej.

Projekt raportu z prac komisji śledczej do spraw Amber Gold, przedstawiony w połowie maja przez jej przewodnicząca Małgorzatę Wassermann, liczy blisko 700 stron. W ocenie Wassermann, wynika z niego druzgocąca ocena modelu państwa, jaki preferował Donald Tusk.

Zdaniem przewodniczącej komisji, na skrajnie negatywną ocenę w sprawie działań podejmowanych wobec Amber Gold zasługują trzy ówczesne ministerstwa: finansów, spraw wewnętrznych oraz budownictwa. Raport krytycznie ocenia także postawę Urzędu Lotnictwa Cywilnego, policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratury. Jedynymi instytucjami, których działalność według Małgorzaty Wassermann można ocenić pozytywnie, choć z pewnymi uwagami, są: ministerstwo gospodarki i Komisja Nadzoru Finansowego.