Marek Falenta wymienił go w liście do Andrzeja Dudy. Kim jest Stanisław Kostrzewski?

Skazany za aferę podsłuchową biznesmen Marek Falenta we wniosku o ułaskawienie skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy wymienił m.in. nazwisko Stanisława Kostrzewskiego, byłego skarbnika PiS. Falenta twierdzi, że miał ustalać z Kostrzewskim szczegóły dotyczące nagrań. Były skarbnik PiS już wcześniej zaprzeczał podobnym doniesieniom.
Zobacz wideo

Prokuratura ma zająć się treścią wniosku o ułaskawienie skierowanym przez biznesmena Marka Falentę do prezydenta Andrzeja Dudy. Za zlecenie nagrywania rozmów m.in. polityków Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w warszawskich restauracjach Marek Falenta został prawomocnie skazany w styczniu 2017 roku na dwa i pół roku więzienia. 

Treść wniosku ujawniła w poniedziałek "Rzeczpospolita". Falenta twierdził, że wpływowe osoby w Prawie i Sprawiedliwości obiecywały mu prezydenckie ułaskawienie i to z przedstawicielami partii miał ustalać szczegóły dotyczące nagrywania polityków.

Główną postacią afery według Falenty jest Stanisław Kostrzewski, bliski współpracownik prezesa Jarosława Kaczyńskiego. To Kostrzewski pierwszy miał się dowiedzieć o możliwości pozyskania nagrań i polecić Falencie kontynuację działań. Skazany pisze, że spotykał się z Kostrzewskim w siedzibie PiS i w swoim biurze. Jako pierwszego na swej liście wymienia prezesa Kaczyńskiego, z którym Kostrzewski miał w 2013 r. konsultować wykorzystanie nagrań i to zaakceptować

- czytamy w "Rzeczpospolitej".

O tym, że Kostrzewski miał rozmawiać o nagraniach z Falentą, informowała w sierpniu 2018 również "Gazeta Wyborcza". Po publikacji "GW" ze Stanisławem Kostrzewskim rozmawiał Onet.pl. Kostrzewski stwierdził wtedy, że nigdy nie rozmawiał z Markiem Falentą, a informacje o jego kontaktach z biznesmenem to "kompletna bzdura".

Stanisław Kostrzewski. Kim jest zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego?

70-letni Stanisław Kostrzewski przez lata był zaufanym współpracownikiem prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Z wykształcenia jest ekonomistą.

W PRL-u był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Na początku lat 90. został urzędnikiem w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, w 1991 r. trafił do Najwyższej Izby Kontroli, gdzie został dyrektorem Departamentu Organizacyjnego. W kolejnych latach pełnił funkcję dyrektora gabinetu Głównego Inspektora Pracy, a potem wiceprezesa Banku Ochrony Środowiska.

W 2000 r. współtworzył Prawo i Sprawiedliwość, odpowiadał m.in. za finanse kampanii wyborczych. Był skarbnikiem partii w latach 2000-2006 i 2009-2014. W latach 2005-2008 ponownie pełnił funkcję wiceprezesa BOŚ. Należał do komitetu politycznego partii, czyli ścisłego kierownictwa.

W 2014 r. przeszedł na emeryturę. Media spekulowały wówczas o powodach tej decyzji, sugerując, że mogły się do nich przyczynić wewnątrzpartyjne konflikty.

Jarosław Kaczyński niezbyt interesuje się finansami, ekonomia i gospodarka to też nie są jego najmocniejsze strony. Dlatego Kostrzewski był w PiS bardzo przydatny, to on organizował życie partii. Ale wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości zauważa, że Jarosława Kaczyńskiego łączyła z Kostrzewskim nie tylko praca, ale po prostu przyjaźń

- tak pisała o Kostrzewskim w 2014 r. "Polska The Times".

Córką Stanisława Kostrzewskiego jest prezenterka telewizyjna Małgorzata Rozenek.

Zobacz wideo