Komentarze po przemówieniu Donalda Tuska w Gdańsku. "Niczym nauczyciel rozdał zadania domowe"

Wtorkowe przemówienie w Gdańsku przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska wywołało falę komentarzy. Dziennikarze i publicyści zwracają uwagę, że Tusk "wyznaczył" opozycji kierunek na nadchodzące jesienne wybory parlamentarne.
Zobacz wideo

- Dzisiaj żadna Magdalenka nie jest potrzebna, mamy demokrację, pewne narzędzia. Nie chodzi o kicz pojednania, że politycy wrogich obozów będą sobie ściskali ręce, chociaż oczywiście lepiej rękę podać niż odwrócić się plecami. To nie jest takie trudne. To jest zadanie dla wszystkich partyjnych liderów: uwierzcie, że Polacy w każdym miejscu są gotowi do dialogu, rozmowy, porozumienia - mówił podczas wtorkowego przemówienia w Gdańsku przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Przemówienie było wygłoszone podczas uroczystości związanych z 30. rocznicą wyborców 4 czerwca.

- Jesteście dzisiaj trochę przygnębieni. Tydzień wystarczy - zażartował, odnosząc się do wyniku wyborów do Parlamentu Europejskiego. - Gdyby tamci w 1988 r. byli przygnębieni, to nie wiadomo, gdzie byśmy byli. Ja też nie byłem szczęśliwy. Smutasy nigdy niczego nie wygrają. Naprawdę sądzicie, że jak będziecie mieli jeszcze bardziej ponure miny niż ci, którzy rządzą, to ktoś spojrzy na was przychylnym okiem? Nie, nie ma mowy - dodał.

Komentarze po przemówieniu Donalda Tuska w Gdańsku

"D.Tusk: "Nikogo nie wykluczać. Zapomnijcie o podziałach". Bardzo dobre przemówienie i ważne przesłanie dla opozycji oraz jej sympatyków" - skomentowała na Twitterze dziennikarka "Newsweeka" Renata Grochal.

"Niczym nauczyciel rozdał zadania domowe do wykonania. Apel do opozycji o połączenie się. Kilka wskazówek jak otrząsnąć się po politycznym kacu z ostatnich wyborów. Zawsze obecne porównania polityki do piłki nożnej" - napisał dr Janusz Sibora, historyk, badacz dziejów dyplomacji oraz protokołu dyplomatycznego.

"Warte podkreślenia słowa Donalda Tuska o lekcjach płynących z wyborów 4 czerwca - Nigdy się nie poddawać i każdego dnia ciężko pracować na zwycięstwo. Z odwagą, determinacją i cierpliwością" - napisała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

"Co za banał postkomunistycznej propagandy - pan Tusk zestawia obóz postkomunistyczny, antyPiS, z Solidarnością z 89 roku. Kolejny raz odwraca znaczenia. Prawda jest taka, że to pan Tusk jest dziś tam gdzie pan Kwaśniewski i Miller, a nie gdzie Sierpień" - stwierdziła posłanka PiS Joanna Lichocka.

Anna Mierzyńska, specjalistka ds. marketingu sektora publicznego, była członkini PO, oceniła, że "Donald Tusk robi to, czego opozycji brakowało przez 4 lata: wyznacza ludziom kierunek".

"Pokazuje pozytywną drogę: "to Wy jesteście za, oni są przeciw". Niby proste, a dopiero on to nazywa" - dodała.

Zobacz wideo
Więcej o: