Prof. Monika Płatek o niechęci PSL-u do Wiosny: Geje rodzą się również w wiejskich chatach

- Jeżeli oni myślą, że ludzie na tych wsiach i w tych miasteczkach to nic nie robią, tylko się łapią za głowę, kiedy słyszą słowo "gej", to się mylą - tak prof. Monika Płatek odniosła się w Radiu ZET do komentarzy polityków PSL-u dotyczących partii Wiosna. Ludowcy wielokrotnie podkreślali, że nie wejdą w koalicję z Wiosną w związku z różnicami światopoglądowymi.
Zobacz wideo

Prof. Monika Płatek, kandydatka Wiosny w wyborach do Parlamentu Europejskiego, odniosła się do komentarzy polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczących ewentualnej koalicji z partią Roberta Biedronia. Zarówno m.in. lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i poseł i były minister rolnictwa Marek Sawicki podkreślali, że taka koalicja nie byłaby możliwa ze względu na różnice światopoglądowe.

- Wydaje mi się, że byłoby dobrze porozmawiać na na argumenty i na konkrety, co takiego przeszkadza ludowcom w programie, który proponuje Wiosna - stwierdziła prof. Monika Płatek w Radiu ZET.

Dodała, że "to tak, jakby dla rolników, ludzi mieszkających na wsi, w małych miasteczkach, było nieistotne to, żeby mieć dostęp do dobrej edukacji, dostęp do respektowania praw reprodukcyjnych, dostęp do lekarza i do świadczeń medycznych, dbałość o ekologię, o to, żeby język angielski był dostępny w każdym domu".

Prof. Monika Płatek: Geje rodzą się również w wiejskich chatach

Na sugestię prowadzącego Łukasza Konarskiego, że problemem mogą być różnice zdań w kwestii środowisk LGBT, prof. Monika Płatek odpowiedziała, że "sprawa LGBT to sprawa ludzi, obywatelek i obywateli żyjących w Polsce, którzy mają inną orientację seksualną niż heteroseksualna" i "wszystkie orientacje są równoważne".

- Jeżeli się chce dyskryminować ludzi na samym wstępie, naszych braci, siostry, matki, ojców, nasze rodziny i bliskich z tego powodu, że mają inną orientację niż heteroseksualna, (...) jeżeli z tego powodu chce się niszczyć ludzkie życie i godzić na to, że ludzie są dyskryminowani na poziomie finansowym, na poziomie dostępu do zdrowia, dostępu do pracy, jeżeli sobie pozwalamy, żeby wycinać ogromną rzeszę ludzi w Polsce, to ja tego nie rozumiem - stwierdziła.

- Jeżeli oni myślą, że ludzie na tych wsiach i w tych miasteczkach to nic nie robią, tylko się łapią za głowę, kiedy słyszą słowo "gej", to się mylą. Geje mieszkają na wsi, geje się rodzą również w wiejskich chatach, mają prawo do tego, by być szanowani i respektowani

- podkreśliła prof. Monika Płatek.

Prof. Monika Płatek startowała do Parlamentu Europejskiego z listy Wiosny w okręgu nr 4, obejmującym m.in. Warszawę. Zdobyła ponad 20 tys. głosów, co dało drugi wynik na liście (po Robercie Biedroniu, który został europosłem). Jeśli Wiosna dostanie się jesienią do Sejmu i jednym z posłów zostanie wtedy również Robert Biedroń, polityk ma złożyć mandat w Parlamencie Europejskim, a wtedy na jego miejsce europarlamentarzystką zostanie właśnie prof. Monika Płatek.

Zobacz wideo