Waldemar Pawlak myśli o cichym porozumieniu z PiS? Onet: Może próbować ściągać działaczy PSL

Jak dowiedział się Onet, podczas Rady Naczelnej PSL Waldemar Pawlak został mocno skrytykowany przez kolegów z partii. Pojawiają się plotki, że polityk może chcieć porozumieć się po cichu z PiS.
Zobacz wideo

Tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego w PSL pojawiły się głosy, że partia niepotrzebnie startowała w nich z list Koalicji Europejskiej, za co niektórzy członkowie partii krytykowali Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wniosek taki potwierdza sobotnia informacja ogłoszona przez lidera PSL, że w wyborach do polskiego parlamentu partia wystartuje jako blok Koalicja Polska, na czele właśnie z PSL. Decyzja zapadła właśnie na Radzie Naczelnej partii.

Pawlak nie może "stawiać warunków"

Jak jednak dowiedział się Onet, to nie Kosiniak-Kamysz był głównym obiektem krytyki podczas spotkania. Najwięcej gorzkich słów usłyszeć miał Waldemar Pawlak

Miał zostać m.in. podniesiony zarzut, że Pawlak nie pomagał w kampanii. Pojawił się po tym, jak były lider PSL stwierdził, że zaangażuje się w jesienną kampanię, jeśli projekt będzie dobry. - Dobry, czyli po jego myśli - tłumaczy jeden z uczestników Rady Naczelnej. Członkowie PSL mieli powiedzieć, że w związku z jego brakiem zaangażowania w kampanię do Parlamentu Europejskiego nie ma prawa stawiać warunków.

Pawlak może chcieć przejść do PiS?

Onet dodaje, że w PSL od dłuższego czasu mają krążyć plotki o tym, że Pawlak może próbować się porozumieć po cichu z PiS. - Ciężko byłoby mu przejąć władzę w partii, ale mógłby zabrać ze sobą trochę działaczy - twierdzi jeden z posłów PSL.

Mogłoby to znacznie osłabić wynik partii w jesiennych wyborach, ponieważ politycy PiS, którzy kiedyś byli członkami PSL, tacy jak Janusz Wojciechowski czy Zbigniew Kuźmiuk, otrzymują wiele głosów wyborców, którzy podzielają poglądy ludowców.

Więcej o: