Oferował 100 tys. zł za zabójstwo Zbigniewa Ziobry. Prokuratura poszukuje handlarza dopalaczami

28-letni Jan S., handlarz dopalaczami, jest poszukiwany w związku ze zleceniem zabójstwa ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry - podaje "Rzeczpospolita". Morderstwo szefa resortu zlecił swojemu współpracownikowi, sugerował, by Ziobro zginął np. w wybuchu bomby lub otrucia.
Zobacz wideo

Dolnośląski Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadzi śledztwo w sprawie podżegania do zabójstwa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - podaje "Rzeczpospolita". Zabójstwo ministra miał zlecić 28-letni Jan S., który w maju 2018 r. został zatrzymany w Holandii za handel dopalaczami. Po wyjściu z aresztu zapadł się pod ziemię.

Jana S. miały zdenerwować wypowiedzi Zbigniewa Ziobry z jesieni 2018 r. mówiące o walce z handlem dopalaczami w internecie. Z informacji "Rz" wynika, że Jan S. właśnie dzięki internetowi zarabiał ogromne pieniądze. Zabójstwo Ziobry miał zlecić swojemu współpracownikowi, oferował za to 100 tys. zł. Proponował, by zabić ministra za pomocą - jak za orzeczeniem sądu podaje dziennik - "materiału wybuchowego, substancji powodującej zapaść krążeniową, trucizny i radioaktywnego pierwiastka oraz sposoby powodujące śmierć - w postaci obrażeń ciała powodujących wykrwawienie". 28-latek miał też podżegać do zamordowania jednego z prokuratorów.

Wobec Jana S. został wydany europejski nakaz aresztowania. Sprawa wyszła na jaw, bo niedoszły morderca zachował internetową korespondencję z 28-latkiem.

Zobacz wideo