Szydło triumfuje po wyborach. "Czas Donalda Tuska w polskiej polityce się skończył"

Donald Tusk "liczył, że będzie tym zbawcą, który wjedzie na białym koniu", ale "Polacy w to nie uwierzyli" - oceniła Beata Szydło. Kandydatka, która zdobyła najwięcej głosów w wyborach do europarlamentu, krytykowała opozycję i mówiła, że "czas Donalda Tuska się skończył".
Zobacz wideo

Beata Szydło mówi, że w wieczór wyborczy nie było "żadnego szampana", bo choć była radość z wyniku, to PiS "ma pełną świadomość, że za nami dopiero pierwszy etap tego wyścigu wyborczego". Jednak w wywiadzie dla Onet.pl triumfuje nad opozycją i Donaldem Tuskiem

- Nie spodziewaliśmy się tak dobrego wyniku. Tych momentów kluczowych zapewne było wiele. Myślę, że przede wszystkim wygraliśmy wiarygodnością

- powiedziała. Zauważyła też "mnóstwo pogardy dla zwolenników PiS w kampanii". - To dowód, że politycy opozycji nie znają nastrojów społecznych, nie rozmawiają z Polakami - dodała. Dziennikarz Andrzej Gajcy zapytał też, "dlaczego nie działał efekt Tuska, który w końcówce kampanii mocno poparł Koalicję Europejską".

Czas Donalda Tuska w polskiej polityce się skończył, bo rzeczywiście był on w tę kampanię zaangażowany mocno. Liczył, że będzie tym zbawcą, który wjedzie na białym koniu. Ale Polacy w to nie uwierzyli.

- stwierdziła. Dodała, że PO na teraz wiele problemów i "nie sądzi, aby Donald Tusk wziął teraz odpowiedzialność za przegraną partię".

"Opozycja wykorzystała film Sekielskich do walki politycznej"

Wicepremier odniosła się do przebiegu kampanii wyborczej. Skomentowała, że film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele w Polsce "skierował kampanię na tory wojny ideologicznej". - Zakładam, że też taki był cel, że on miał się pokazać w tym czasie tuż przed wyborami - powiedziała. - Nie chodzi mi o sam film, lecz to, jak opozycja go wykorzystała do walki politycznej - dodała. 

Szydło nie odniosła się jednoznacznie do pytania, czy PiS będzie chciał, by została członkiem Komisji Europejskiej. Mówiła, że najpierw trzeba zająć się zmianami w rządzie i poczekać na uformowanie frakcji w nowym Parlamencie Europejskim. Stwierdziła też, że "Komisja musi wrócić do roli przypisanej w traktatach, została bowiem zbyt upolityczniona". 

Zobacz wideo