Wybory do europarlamentu 2019. Adrian Zandberg o wyniku Lewicy Razem: Mamy wiele do przemyślenia

Według sondażu late poll, Koalicyjny Komitet Wyborczy Lewica Razem w eurowyborach nie przekroczył pięcioprocentowego progu - uzyskał poparcie 1,4 procent głosujących. Jeśli wyniki sondażu potwierdzą się, kandydaci Lewicy Razem nie będą posłami w Parlamencie Europejskim.
Zobacz wideo

W wyborach do Parlamentu Europejskiego swoich posłów do Parlamentu Europejskiego wprowadzą PiS, Koalicja Europejska, Wiosna i Konfederacja - wynika z sondażu Ipsos dla TVN. Pod progiem znalazły się komitety Kukiz'15 i Lewica Razem.

Adrian Zandberg z Partii Razem, odnosząc się do wyników stwierdził, że lewica nie poddaje się i w najbliższych dniach będzie decydować o o tym, w jakiej formie będzie działać przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

- Mamy wiele do przemyślenia, w jaki sposób skuteczniej upominać się o sprawiedliwą społecznie Polskę. Będziemy nadal walczyć o to, aby skończyć ze "śmieciówkami", aby Polacy mogli spokojnie spać, nie bojąc się jutra - mówił Adrian Zandberg.

Wybory do europarlamentu 2019. Lewica Razem bez posłów w PE

Kandydat Lewicy Razem Piotr Ikonowicz, który startował w eurowyborach z pierwszego miejsca w okręgu łódzkim, podkreślił, że lewicę tworzy wiele młodych osób pragnących walczyć o europejską Polskę. - Mamy młode pokolenie pełne zapału i werwy, które chce zmieniać Polskę i ją zeuropeizować - podkreślał Piotr Ikonowicz.

W eurowyborach listy wyborcze w 13 okręgach wyborczych zarejestrowało 6 komitetów. Lewicę Razem tworzy Partia Razem, Unia Pracy, Ruch Sprawiedliwości Społecznej oraz organizacje społeczne.

Zobacz wideo
Więcej o: