Wybory do PE. Janusz Korwin-Mikke: Mam nadzieję, że Jacek Kurski i jego banda się mylą

- Walczyliśmy przeciwko dwóm największym telewizjom, nie mieliśmy za sobą żadnego poparcia, walczyliśmy tylko dzięki internetowi. Biorąc to pod uwagę, to jest ogromny sukces - tak sondażowy wynik Konfederacji skomentował lider partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke.
Zobacz wideo

Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy według sondażu exit poll Ipsos dla TVN uzyskała poparcie na poziomie 6,1 proc. To czwarty wynik po PiS, Koalicji Europejskiej i Wiośnie.

- Mam nadzieję, że się Jacek Kurski i jego banda pomylą. Walczyliśmy przeciwko dwóm największym telewizjom, nie mieliśmy za sobą żadnego poparcia, walczyliśmy tylko dzięki internetowi. Biorąc to pod uwagę, to jest ogromny sukces

- tak skomentował sondażowe wyniki lider partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke.

Wybory do Europarlamentu 2019. Konfederacja nad progiem

- Chcę podziękować naszym wyborcom, działaczom, którzy napracowali się w terenie, wszystkim, którzy zasłużyli na to, żeby wreszcie prawica była w polityce. Przy Okrągłym Stole zapadła decyzja, że prawica nigdy nie będzie dopuszczona do władzy. Pachołki generała Kiszczaka do tej pory bardzo starannie dotrzymują umowy Okrągłego Stołu. Mam nadzieję, że nastąpił przełom - podsumował Janusz Korwin-Mikke.

Z list Konfederacji kandydowali do Parlamentu Europejskiego m.in. Robert Winnicki, Krzysztof Bosak, Kaja Godek, Piotr Liroy-Marzec i Grzegorz Braun.

Więcej o: