Kaczyński o zarzutach, że PiS wykorzystuje powódź w kampanii: Wyśmiewanie się z pomocy jest skandalem

Jarosław Kaczyński odpiera zarzuty, jakoby politycy PiS wykorzystywali walkę z powodziami do prowadzenia kampanii wyborczej. - Wyśmiewanie się z tego, że osoby pełniące kierownicze funkcje publiczne się w to angażują jest po prostu skandalem - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem.
Zobacz wideo

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w piątek rano był gościem programu "Sygnały Dnia" Polskiego Radia. Został zapytany m.in. o słowa lidera PO Grzegorza Schetyny, który stwierdził podczas czwartkowej konwencji w Chorzowie, że "to, co robi PiS w sprawie powodzi to polityczny kabaret, a nie prawdziwe państwo". Dodał, że w walkę z powodzią są zaangażowani przede wszystkim ci politycy PiS, którym najbardziej zależy na głosach wyborców. 

Czytaj też: PiS reaguje na powódź. Mateusz Morawiecki odwołał wizytę w Radomiu, a Beata Szydło przerywa kampanię

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Jarosław Kaczyński o słowach Schetyny ws. powodzi

- Rzeczywiście mamy do czynienia z sytuacją niedobrą, która może przynieść jeszcze grosze skutki niż dotychczas.Trzeba z tym walczyć. Państwo z tym walczy - powiedział o powodziach Kaczyński. 

Wyśmiewanie się z tego, że osoby pełniące kierownicze funkcje publiczne się w to angażują, niektóre z nich kandydują, a niektóre nie kandydują, jest po prostu skandalem 

- dodał.

Jarosław Kaczyński stwierdził również, że sugerowanie, iż PiS w jakikolwiek sposób wykorzystuje pomoc powodzianom w kampanii wyborczej pokazuje "jaki jest sposób myślenia, jaki jest stosunek do społeczeństwa, do ludzkich interesów, ludzkiego życia Platformy Obywatelskiej".

Bo wydaje mi się, że pan Schetyna jakoś wyraża szerszy pogląd swojej partii, chociaż i tam są być może ludzie, którzy jednak aż tak nie są oderwani od społeczeństwa i tak bardzo zwykłymi ludźmi nie pogardzają. Cóż, Platforma Obywatelska jest taka, jaka jest

- powiedział.

Prezes PiS przestrzegał, że dojście do władzy Koalicji Europejskiej oznaczałoby "kompletne załamanie całego mechanizmu stworzonego przez PiS", a Polacy odczuliby mocno "wszelkiego rodzaju konsekwencje społeczne". - Byłyby to straty bardzo odczuwalne dla zdecydowanej większości gospodarstw domowych, tylko te najbogatsze mogłyby suchą nogą przez to przejść - mówił w radiowej Jedynce.

Kaczyński o Konfederacji: To jest formacja prorosyjska. My jesteśmy formacją prozachodnią

Jarosław Kaczyński zapytany o to, czy - zgodnie z pogłoskami z ostatnich tygodni - Prawo i Sprawiedliwość rozważa wejście w koalicję z Konfederacją Korwin Braun Liroy Narodowcy, odpowiedział, że "definitywnie to wyklucza".

To jest formacja, łagodnie mówiąc, prorosyjska. My jesteśmy formacją prozachodnią. Pomijając już inne cechy tej formacji, ta prorosyjskość jest ewidentna, można powiedzieć, że transparentna

- skwitował.

Więcej o: