MSZ ma skargę do Hagi ws. Tu-154M. Ale "formalnie" wciąż ją pisze, bo Kaczyński nie pozwala jej wysłać

Jacek Gądek
Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma gotową skargę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze przeciwko Rosji. Chodzi przetrzymywanie wraku Tu-154M przez Rosjan. Ale nie chce jej ujawnić "ze względów formalnych". Na złożenie skargi do Hagi nie ma z kolei zgody prezesa PiS.

Skarga polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na Rosję w sprawie wraku tupolewa obrosła już legendą.

Już w listopadzie 2015 r. ówczesny szef resortu Witold Waszczykowski mówił, że "w najbliższym czasie planowane jest złożenie skargi w sprawie rosyjskiego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze". Zapewniał, że to kwestia "dni lub tygodni". Mija już czwarty rok, a w ciągu tych lat szef dyplomacji składał kolejne zapewniania, że skarga do Hagi jest przygotowywana. W rzeczywistości leży już gotowa w szufladzie.

Decyzje o jej złożeniu do trybunału de facto nie należą do ministra, ale do samej Nowogrodzkiej. Bez zielonego światła od prezesa Jarosława Kaczyńskiego nic się w tej sprawie nie zadzieje. A prezes zgody nie daje.

To, że skarga leży w MSZ, wynika z odpowiedzi, które otrzymał od ministerstwa poseł Krzysztof Brejza (PO) na zapytania poselskie.

W piśmie z 17 kwietnia MSZ podkreśliło: "Ewentualna decyzja o złożeniu skargi, a także wybranie właściwego terminu, wymagają wyważenia argumentów za i przeciw, a także zależą od wielu czynników, które są przedmiotem stałej analizy i obserwacji MSZ". Czytaj: nie wiemy, co z tą skargą zrobić i nie od nas to zależy.

Z kolei 14 maja resort dodał: "Wstępny projekt skargi Rzeczpospolitej Polskiej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zwrotu wraku Tu-154M został przygotowany w lutym 2017 r. Został on opracowany przez merytorycznie właściwe komórki organizacyjne MSZ. Sporządzenie wstępnego projektu skargi nie było zlecane przez MSZ podmiotom zewnętrznym i nie wiązało się z dodatkowymi kosztami".

W tej samej odpowiedzi ministerstwo podkreśla, dlaczego nie może udostępnić posłowi przygotowanej skargi. "Mając na uwadze fakt, że skarga nie została jak dotąd złożona do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, nie można stwierdzić, że jej przygotowanie zostało definitywnie zakończone. Jednocześnie podkreślam, że do momentu formalnego złożenia skargi nie można uznać, że proces jej przygotowywania został zakończony, a więc z przyczyn formalnych jej udostępnienie na tym etapie nie jest możliwe" - czytamy w piśmie z MSZ.

Zobacz wideo