Wybory do Europarlamentu. Marek Opioła i Black Hawk w spocie. "Każdy mógł go wykorzystać"

Poseł PiS Marek Opioła nie widzi problemu z tym, że w jego prywatnym spocie wyborczym pojawiają się policyjny śmigłowiec Black Hawk i antyterroryści. Dodaje, że każdy kandydat mógł zwrócić się z prośbą o ich użyczenia. KGP tłumaczy, że zgoda została udzielona, ale kandydat PiS do Europarlamentu nie mówił, że chodzi o kręcenie spotu reklamowego.
Zobacz wideo

Marek Opioła, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego w woj. łódzkim, opublikował swój nowy spot wyborczy. Informuje w nim wyborców, że od 14 lat jest członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Klubu NATO oraz komisji Obrony Narodowej, a od 10 lat także Komisji ds. Służb Specjalnych, której przewodniczy od czterech lat. 

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Black Hawk w spocie wyborczym Marka Opioły

Spot Marka Opioły wzbudził emocje ze względu na to, co jest na nim pokazane. Oprócz kandydata PiS bohaterem filmu jest także specjalistyczny sprzęt policyjny. Na filmie widzimy jak Opioła ubrany w kamizelkę taktyczną wychodzi ze śmigłowca Black Hawk, a następnie wita się z antyterrorystami policji. Wykorzystanie publicznego sprzętu i autentycznych funkcjonariuszy policji w prywatnej kampanii wyborczej wzbudziło wątpliwości. 

 

Jak informuje RMF FM, sam kandydat Opioła nie widzi w tym problemu. Tłumaczy, że każdy kandydat do wyborów mógł wypożyczyć Black Hawka, a wykorzystanie autentycznych antyterrorystów w kampanii nie jest, w jego ocenie, kontrowersyjne. Dodaje, że czuje się niekomfortowo z tym, że wykorzystanie policji i policyjnego sprzętu, które "szanuje i ceni" wznieciło "dym". Uważa, że ta kwestia nie powinna być najważniejsza przed wyborami. 

Sprawę komentuje także Komenda Główna Policji. W wiadomości wysłanej do redakcji informuje, że "w dniu 9 kwietnia 2019 roku Pan Przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych zwrócił się pisemnie z prośbą o zrealizowanie materiału audiowizualnego". KGP dodaje, że Marek Opioła zaznaczył w prośbie, że film miał być wykorzystany w bieżącej pracy związanej z Komisją ds. Służb Specjalnych.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Czekamy na odpowiedź. 

"Jedynka to nie koniec" - pod takim hasłem Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl zachęcają wspólnie do dokładnego zapoznania się z życiorysami i planami kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Chcemy pokazać, że głosowanie na "jedynkę" nie jest koniecznością, a możliwością, a każdy kandydat jest wart tego, by przyjrzeć mu się bliżej.

O kampanii wyborczej codziennie możecie przeczytać na Gazeta.pl. Na MamPrawoWiedziec.pl znajdziecie natomiast listę kandydatek i kandydatów z krótkimi informacjami na ich temat. Z kolei pod tym adresem w przedwyborczej porównywarce MamPrawoWiedziec.pl możecie sprawdzić, który z kandydatów najbardziej podziela wasze poglądy.

Zobacz wideo