Eurowybory 2019. Dwa sondaże i dwa kompletnie różne wyniki. Jest wyjaśnienie, skąd ta różnica

- Takiego rozziewu sondaży jaki mamy dziś nie pamiętam - stwierdził Konrad Piasecki w reakcji na dwa opublikowane dziś sondaże dotyczące wyborów do Parlamentu Europejskiego. W jednym z nich KE ma nad PiS 10 proc. przewagi, w drugim - przegrywa z nim z różnicą 15 proc. Ten drugi został jednak przeprowadzony inną metodą oraz przed publikacją filmu braci Sekielskich.
Zobacz wideo

Eurowybory 2019. W piątek opublikowano dwa mocno rozbieżne badania preferencji wyborczych. Rano Instytut Badań Spraw Publicznych opublikował sondaż, z którego wynikało, że Prawo i Sprawiedliwość ma aż 10 proc. poparcia mniej niż Koalicja Europejska. Jednak jeszcze tego samego dnia po południu pojawiło się badanie pracowni Kantar, według którego PiS ma o 15 proc. więcej zwolenników niż KE.

- Takiego rozziewu sondaży jaki mamy dziś - nie pamiętam. Komuś za 9 dni będzie trochę wstyd - napisał na Twitterze Konrad Piasecki.

Według popołudniowego sondażu Kantar, PiS może liczyć na 43 proc. głosów, KE - jedynie na 28 proce. Wiosna cieszy się poparciem na poziomie 8 proc., zaś Konfederacja, Kukiz’15 i Lewica Razem znajdują się pod progiem wyborczym. Tymczasem poranny sondaż IBSP wskazuje na 44 proc. poparcia dla KE i 32 proc. dla PiS. Wiosna może liczyć na 9 proc. głosów, zaś Konfederacja na 7 proc. Pozostałe ugrupowania znajdują się pod progiem.

Czytaj więcej: Eurowybory. Kaczyński: Czy chcecie państwo, żeby w Polsce były strefy, gdzie rządzi szariat?

Z czego wynikają różnice?

Sprawę skomentował szef IBSP, Łukasz Pawłowski. W swoim wpisie zauważa, że sondaż Kantar został przeprowadzony metodą "face to face" (twarzą w twarz), zaś sondaż IBSP metodą CATI (telefonicznie lub przez komputer). "Sondaże F2F w wyborach samorządowych miały dokładnie 2x większy błąd niż badania CATI" - stwierdza Pawłowski.

Przede wszystkim wskazuje na inny - być może kluczowy - czynnik. Jak piszę "realizacja badania [Kantar, w którym PiS ma znaczącą przewagę - przyp. red.] rozpoczęła się jeszcze przed emisją filmu Sekielskiego".

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja.

Zobacz wideo
Więcej o: