Wybory do Europarlamentu. Ruch Europa Christi kojarzony z Rydzykiem z listą tylko w jednym okręgu

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Ruchu Prawdziwa Europa - Europa Christi nie zdążył jeszcze wykazać się w wyborach, a jego przyszłość już stoi pod znakiem zapytania. Partia założona przez europosła z otoczenia o. Tadeusza Rydzyka ma listę tylko w jednym okręgu.
Zobacz wideo

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Partię Ruch Europa Christi założył prof. Mirosław Piotrowski, europoseł, który w poprzednich wyborach startował z listy PiS. Piotrowski jest związany ze środowiskiem o. Tadeusza Rydzyka. W mediach pojawiały się sugestie o powiązaniu redemptorysty z nowa partią, ale on sam groził w lutym pozwami za nazywanie Ruchu Prawdziwa Europa "partią Rydzyka".

Podstawą programową nowej partii mają być założenia inicjatywy "Europa Christi", która chce odbudować chrześcijańskie myślenie w Europie. Jednak przynajmniej w zbliżających wyborach do Europarlamentu może się to nie udać. Partia w bloku razem z dwoma innymi ugrupowaniami zarejestrowała listy tylko w dwóch okręgach, a teraz pozostała lista tylko w jednym - podaje "Rzeczpospolita". W okręgu małopolskim-świętokrzyskim lista partii została wyrejestrowana. Dziennik ocenia, że " Sytuacja ugrupowania, które miało namieszać na scenie politycznej" i potencjalnie odbierać wyborców PiS-owsi "staje się krytyczna". 

Według działaczy listę wyrejestrowano "dla dobra prawicy", ponieważ "na odbieraniu głosów innym prawicowym ugrupowaniom zyskałaby lewica". Ruch wciąż ma zarejestrowaną listę w Lublinie. Piotrowski ma za jakiś czas poinformować, co z nią zrobi, jednak dziennik spekuluje, że polityk może nie kasować listy, by promować się i zachować dostęp do mediów. Europoseł planuje start w wyborach parlamentarnych. Według "Rzeczpospolitej" o. Rydzyk "patrzył na inicjatywę przychylnie", ale "uzależniał zaangażowanie od rejestracji list w całym kraju".

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. "Dywersja części aktywistów Prawicy RP"

Problemy Ruchu Prawdziwa Europa z listami zaczęły się już wcześniej. 17 kwietnia w oświadczeniu działacze partii oświadczyli, że razem z Prawicą Rzeczypospolitej i Zjednoczeniem Chrześcijańskich Rodzin udało im się zebrać "blisko 100 tys. podpisów". Pomimo tego nie zarejestrowali list we wszystkich okręgach "ze względu na dywersję części aktywistów Prawicy RP".

Ci "na kilka dni przed rejestracją odeszli do Komitetu Kukiz ’15, rozbijając listy", a "części podpisów nie udało się odzyskać".

Zobacz wideo