Rząd chce zaostrzyć kary dla pedofilów. Jutro Sejm zajmie się projektem zmian w kodeksie karnym

- Pedofilia była traktowana przez nasz wymiar sprawiedliwości zbyt łagodnie - mówił Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej, podczas której razem z ministrem Ziobrą przedstawił plany zaostrzenia kar w kodeksie karnym. Rządowy projekt trafił już do Sejmu. Posłowie prawdopodobnie zajmą się nim jutro.
Zobacz wideo

We wtorek odbyła się wspólna konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry dotycząca rządowego projektu zmian w kodeksie karnym. Prawo i Sprawiedliwość zamierza doprowadzić do zaostrzenia kar za najcięższe przestępstwa, w szczególności za przestępstwa seksualne wobec dzieci.

Jak poinformowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska Rządowy projekt zmian w kodeksie karnym trafił już do Sejmu. Posłowie prawdopodobnie zajmą się nim jutro.

Rząd chce zmienić kodeks karny

- Dla naszego rządu jest oczywiste, że prawo karne musi zapewniać poczucie bezpieczeństwa obywateli. To gwarantuje art. 5 Konstytucji. Dotychczas kara była dość zauważalna, ale decyzję często zapadły w zawieszeniu. Kara musi być sprawiedliwa i odpowiednia - mówił Morawiecki na początku konferencji.

Rząd proponuje, by w ramach reformy kodeksu karnego, zlikwidować kary więzienia w zawieszeniu za akty pedofilskie. Kary więzienia za gwałt na dziecku z dotychczasowych - od 3 do 15 lat - zgodnie z propozycją rządu zostaną zwiększone do kary od 5 do 30 lat więzienia, przy czym jeśli sprawca pełni opiekę nad ofiarą - minimalna kara ma być podniesiona do ośmiu lat więzienia. W przypadku śmierci osoby zgwałconej sprawcy będzie grozić dożywocie. 

Zgodnie z propozycją rządu, niemożliwe byłoby warunkowe zwolnienie z więzienia po odbyciu części kary. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował też, że rząd chce, by podwyższyć wiek ochrony karno-prawnej ofiar pedofilów z piętnastu do szesnastu lat. Mateusz Morawiecki przypomniał, że rząd PiS doprowadził do uruchomienia rejestru pedofilów. Podkreślił, że prace nad projektem zaostrzenia kar trwały od kilku miesięcy.

Więcej o: