Czy Matka Boska byłaby urażona tęczową aureolą? Andrzej Halicki: Nie. Dziwi mnie to wszystko

Andrzej Halicki (KO) zastanawiał się w studio porannej rozmowy Gazeta.pl, czy Matka Boska byłaby obrażona, że środowiska LGBT+ wyrażają do niej swoją sympatię. Mówił także o aresztowaniu kobiety, która miała rozwieszać plakaty. - W głowie się nie mieści - komentuje polityk.
Zobacz wideo

We wtorek gościem porannej rozmowy w Gazeta.pl był kandydat Koalicji Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiej z okręgu warszawskiego Andrzej Halicki. Jednym z tematów była głośna sprawa "Tęczowej Madonny" - czyli obrazu Matki Boskiej z tęczową aureolą. W poniedziałek kobieta "podejrzana o profanację wizerunku Matki Boskiej" została zatrzymana, o czym poinformował Joachim Brudziński.

Andrzej Halicki o "Tęczowej Madonnie": W głowie się nie mieści

W głowie się nie mieści. Gdy to przeczytałem, myślałem, że to niedoprecyzowana informacja

- mówił o chwilowym aresztowaniu, pięciogodzinnym przesłuchaniu Elżbiety Podleśnej, aktywistki, która miała być autorką "Tęczowej Madonny". Zdaniem Andrzeja Halickiego reakcja policji była zbyt ostra. Dodał, że absurdem jest fakt, że prokuratura umarza śledztwo w sprawie wizerunków eurodeputowanych wieszanych na szubienicach, a takiej sytuacji reaguje w takim stopniu. - Absurd - mówił poseł. 

Zapewnił także, że aktywistka może liczyć na pomoc prawną z Biura Interwencji Obywatelskiej, którego Andrzej Halicki jest koordynatorem.

Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: