Eurowybory 2019. Jak wybierani są europosłowie? Czym jest metoda D'Hondta?

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już 26 maja. W jaki sposób dzieli się mandaty pomiędzy kandydatów? Czym jest metoda D'Hondta? Podpowiadamy.
Zobacz wideo

Europosłów wybieramy raz na pięć lat w powszechnych, równych, bezpośrednich i proporcjonalnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Podczas eurowyborów każdy wyborca może oddać jeden głos. Osoba uprawniona do głosowania może zagłosować tylko na jedną listę okręgową, stawiając na karcie do głosowania znak „X” w kratce przy nazwisku jednego z kandydatów z tej listy, wskazując tym samym jego pierwszeństwo do uzyskania mandatu.

Metoda D’Hondta przy wybieraniu europosłów. W jaki sposób rozdziela się mandaty?

Czym jest metoda D’Hondta? To metoda stosowana do podziału mandatów w systemach wyborczych opartych na proporcjonalnej reprezentacji z listami partyjnymi, a więc m.in. do podziału mandatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego przeprowadzanych w Polsce. Jej twórcą jest belgijski matematyk Victor D’Hondt. W metodzie tej dla każdego komitetu wyborczego, który przekroczył próg wyborczy (w Polsce wynosi on 5 proc.), obliczane są kolejne ilorazy pomiędzy całkowitą liczbą głosów uzyskanych przez dany komitet a następującymi po sobie liczbami naturalnymi - są to tzw. ilorazy wyborcze. O podziale miejsc pomiędzy komitetami decyduje wielkość obliczonych w ten sposób ilorazów.

Jak wygląda to w praktyce? Dla każdego komitetu liczba uzyskanych głosów jest dzielona kolejno przez 1, 2, 3 itd. Dzięki temu uzyskuje się malejące wielkości, które porównywane są następnie z wynikami wszystkich komitetów biorących udział w wyborach i szeregowane w kolejności od największej do najmniejszej. Mandaty przydziela się zgodnie z określoną w ten sposób kolejnością, poczynając od najwyższego wyniku do najniższego, aż do momentu, gdy liczba dostępnych miejsc zostanie wyczerpana.