Schetyna o słowach Jażdżewskiego: Trudne do zaakceptowania, ale szanuję wolność słowa

Grzegorz Schetyna odcina się od kontrowersyjnych wypowiedzi redaktora naczelnego "Liberté", który przed wykładem Donalda Tuska z okazji święta 3 Maja na UW, w mocnych słowach skrytykował polski Kościół. Przewodniczący PO wypowiedź Jażdżewskiego określił "jego prywatną sprawą".
Zobacz wideo

Po piątkowym przemówieniu Leszka Jażdżewskiego nie milkną głosy krytyki. Redaktor naczelny czasopisma "Liberté", które było współorganizatorem wykładu Donalda Tuska pt. "Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach", wzbudził kontrowersje mówiąc, że "Polski kościół zaparł się Chrystusa" oraz zarzucając m.in. "niewyjaśnione skandale pedofilskie" i "opętanie przez pieniądze".

Schetyna: Wypowiedź Jażdżewskiego nie współgrała z tym, co mówił Tusk

W niedzielę podczas konwencji Koalicji Europejskiej w Łodzi antyklerykalną wypowiedź Jażdżewskiego skomentował Grzegorz Schetyna. 

- Każdy ma prawo do głoszenia swoich poglądów, ale uważam, że forma i to, co mówił Jażdżewski przed wykładem Donalda Tuska, było trudne do zaakceptowania - stwierdził Schetyna.

Zdaniem przewodniczącego PO wystąpienie Jażdżewskiego zakłóciło "wielkie zainteresowanie i wsłuchiwanie się w słowa Donalda Tuska, którego wykład był bardzo interesujący, pokazujący przestrzeń dla nas wszystkich".

- Głos Jażdżewskiego nie współgrał z tym, o czym mówił Donald Tusk. Natomiast to, co mówił (Jażdżewski - przyp. red.), to jego prywatna sprawa - ja szanuję wolność wypowiedzi - dodał Schetyna.

Wcześniej do wystąpienia naczelnego "Liberté", które wywołało falę krytyki wśród zwolenników prawicy, odniósł się również Jan Grabiec. 

- Forma tego wystąpienia jest moim zdaniem nie do przyjęcia. O kryzysie w Kościele, który jest sprawą dużej wagi, nie należy mówić w sposób, który nie jest poważny i odpowiedni do okoliczności. Uważam, że forma tego wystąpienia nie była poważna - mówił rzecznik PO.

Co powiedział Jażdżewski?

- Ten kto szuka transcendencji i absolutu w Kościele, będzie zawiedziony, ten kto szuka moralności w Kościele, nie znajdzie jej. Ten kto szuka strawy duchowej w Kościele, wyjdzie głodny. Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody - mówił Jażdżewski w emocjonalnym wystąpieniu w piątek 3. maja.

Redaktor naczelny "Liberté" nie przebierał w słowach: - Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków. Ale rywalizacja na inwektywy i złe emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry - stwierdził mężczyzna.

Publiczność zgromadzona w Auditorium Maximum na przemówienie Jażdżewskiego zareagowała gromkimi brawami. Nie można tego jednak powiedzieć o Donaldzie Tusku, który choć występował bezpośrednio po naczelnym "Liberté"  pozostawał zdystansowany i nie odniósł się do jego słów. Podobne zmieszanie widać było na twarzach polityków takich jak Władysław Kosiniak-Kamysz czy Grzegorz Schetyna.

***

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: