Puławy. Andrzej Duda wyjaśnia dlaczego świętował akurat tam. "Zadzwoniła do mnie Ela Kruk..."

Andrzej Duda wyjawił, dlaczego świętował 15. rocznicę przystąpienia Polski do UE w Puławach. Wszystko przez jeden telefon od jego "koleżanki z poselskiej ławy", Elżbiety Kruk, która kandyduje w wyborach do PE.
Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda, razem z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą, świętowali w Puławach 15. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. - Europa to my, Unia Europejska to my. Musimy zrobić wszystko, żeby UE trwała i żeby Polska w niej trwała - mówił podczas wystąpienia prezydent.

W dalszej części spotkania z mieszkańcami Andrzej Duda wyjawił, jak doszło do tego, że świętował własnie w Puławach:

Zaproszeń z małżonką mieliśmy sporo, ale pani poseł Ela Kruk, zadzwoniła do mnie, a jest to moja koleżanka, z którą siedziałem w jednej ławie sejmowej, i mówi:
Słuchaj Andrzej, strasznie mi zależy na tym, żebyś przyjechał do Puław. Bo tam robimy taki piknik europejski i chciałabym, żebyście z Agatą razem przyjechali i byli z nami tego 1 maja. Jeżeli mógłbyś, to przyjedź. I właśnie dlatego tu z państwem jesteśmy

Na koniec prezydent podziękował posłance Prawa i Sprawiedliwości za to zaproszenie, poprosił też, by weszła na scenę. Mieszkańcom Puław życzył dobrej zabawy i dorzucił: - Mam nadzieję, że żaden deszcz nam tej radości nie zakłóci.

Warto wspomnieć w tym kontekście, że Elżbieta Kruk to nie tylko posłanka PiS - aktualnie kandyduje z 1. miejsca w okręgu lubelskim z list swojej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: