Spytała Kaczyńskiego o wsparcie dla niepełnosprawnych. "Prośba, aby nas popierać, a nie przeszkadzać"

Podczas wyborczego spotkania w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wdał się w dyskusję z kobietą z niepełnosprawnością, która pytała o wsparcie finansowe państwa dla osób chorych. - Jest po prostu pewna kolejność działań i nie jesteśmy w stanie załatwić wszystkiego. Polska naprawdę przez wiele lat była bardzo źle rządzona - przekonywał polityk.
Zobacz wideo

We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremier Beata Szydło i europoseł PiS Ryszard Legutko wzięli udział w wyborczym spotkaniu w Krakowie. Wśród gości znajdowały się głównie osoby starsze i niepełnosprawne. Jedna z uczestniczek spotkania postanowiła wykorzystać nieco bardziej kameralny charakter wydarzenia i odbyć krótką rozmowę z prezesem PiS. Dyskusję zarejestrowały telewizyjne kamery. 

- Wszystkie grupy społeczne usiłujecie zaspokoić, ale tej, która ma najmniejszą siłę przebicia, bo niepełnosprawni mają najmniejszą siłę przebicia i nacisku, jakoś nie. Czy jest na to jakiś pomysł? - zapytała poruszająca się na wózku Justyna Kieresińska.

- Po pierwsze, pomysły są i z całą pewnością państwa grupa będzie bardziej wsparta niż jest wspierana dotychczas. No, nie mogę się z panią zupełnie zgodzić, że ona nie jest wspierana, bo jest wspierana na dosyć... - zareagował Jarosław Kaczyński. Rozmówczyni szybko odpowiedziała, że 1100 zł emerytury i jednorazowe 880 zł [mowa o tzw. "trzynastej emeryturze - red.] "to nie jest żaden program". 

Jarosław Kaczyński stwierdził z kolei, że "jest bardzo różnie w różnych wypadkach", wspomniał m.in. o pieniądzach, które otrzymują opiekunowie osób niepełnosprawnych i dofinansowaniach dla zakładów pracy. 

Jarosław Kaczyński: Proszę nas popierać, a nie przeszkadzać

- Wraz ze wzrostem możliwości państwa, a my z całą pewnością będziemy w stanie do tego wzrostu doprowadzić, te sprawy będą załatwiane, tylko po prostu nie jesteśmy w stanie wszystkiego załatwić od razu - wyjaśnił prezes PiS. Dodał, że po ubiegłorocznym sejmowym strajku rodziców osób niepełnosprawnych niepełnosprawni dostali "szereg różnych dodatkowych wsparć".

- Jedyne co, to mam dostęp do lekarza bez kolejki. Mnie chodzi o to, że państwo dajecie pieniądze tu, tam, ówdzie, a ta grupa ma oprzeć się na 1100 zł - powiedziała rozmówczyni. 

- To nie jest takie proste, bo myśmy obliczali te sumy, które otrzymują poszczególne osoby, które mają na przykład niepełnosprawne dzieci i one otrzymują, no, znacznie więcej. Ja nie będę w tej chwili operował dokładnymi liczbami - odparł Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że "to wszystko jest planowane i brane pod uwagę", ale "jest po prostu pewna kolejność działań" - Nie jesteśmy w stanie załatwić wszystkiego. Polska naprawdę przez wiele lat była bardzo źle rządzona - dodał.

- Naprawdę, lepiej, żebyśmy nie rozmawiali przy kamerach, bo chodzi o to, żeby to wykorzystać przeciwko nam. (...) Pani chce, żeby się zmieniło i ja chcę, żeby się zmieniło i z całą pewnością się zmieni, tylko jest taka prośba o to, aby nas popierać, a nie przeszkadzać - podsumował prezes PiS.

Krakowskiej "Gazecie Wyborczej" udało się porozmawiać z Justyną Kieresińską tuż po spotkaniu z politykami PiS. 

***

Dzięki działalności Greenpeace możesz wspierać rozwój ekologicznego rolnictwa. Wpłać datek >>

embed
Zobacz wideo
Więcej o: