Trzaskowski grozi rozwiązaniem manifestacji. "Na ulicach Warszawy nie ma miejsca dla brunatnych marszy"

- Informuję, że jeżeli po raz kolejny usłyszymy faszystowskie hasła lub zobaczymy nazistowskie symbole, natychmiast rozwiążemy manifestację - zapowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Wcześniej zakazał marszu Konfederacji i narodowców. Sąd jednak jego decyzję uchylił.
Zobacz wideo

Rafał Trzaskowski oświadczył w niedzielę, że "na ulicach Warszawy, miasta tak doświadczonego przez historię, nie może być miejsca dla brunatnych marszy" oraz poinformował, że ratusz rozwiąże manifestację, "jeżeli po raz kolejny usłyszymy faszystowskie hasła lub zobaczymy nazistowskie symbole". Trzaskowski dodał, że "ONR po setkach nazistowskich wybryków swoich sympatyków, powinien zostać natychmiast zdelegalizowany".

Krzysztof Bosak, lider listy Konfederacji w Warszawie, oświadczył: "Trzaskowski nas trolluje. Nie karmmy trolla!".

Marsz Suwerenności, organizowany przez tzw. Konfederację Korwin, Liroy, Braun, narodowcy, ma przejść przez Warszawę 1 maja. Zacznie się o godz. 13.00 na placu Zamkowym, a zakończy na ul. Jasnej - pod przedstawicielstwem Komisji Europejskiej

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję Trzaskowskiego, który w piątek zakazał tego przemarszu. 

Więcej o: