Biedroń o PiS: Bajki o elektrycznych samochodach i milczenie, gdy na tronie zasiada o. Rydzyk

Lider partii Wiosna Robert Biedroń obiecał, że jeżeli obejmie władzę, podejmie pięć istotnych decyzji, które zmienią życie Polaków. Na konwencji we Wrocławiu mówił, że zamiast "odpowiedzialnego planu dla Polski" mamy "bajki o elektrycznych samochodach" i "milczenie, gdy na tronie zasiada o.Rydzyk".
Zobacz wideo

Robert Biedroń powiedział na konwencji Wiosny, że pierwszą decyzją, jaką podejmie po objęciu władzy, będzie likwidacja niepotrzebnej biurokracji, a drugą odpartyjnienie spółek Skarbu Państwa. Kolejnymi decyzjami będą: zakaz finansowania Kościoła z publicznych pieniędzy i podniesie płac w oświacie. Przekonywał też, że w przeciwieństwie do największych obecnie partii, to Wiosna wprowadzi realną równość.  

- Kiedy mówimy o równości kobiet i mężczyzn, to nie rozdajemy kremów do twarzy i pilniczków, ale prowadzamy realne prawa - powiedział. - Czy równość praw kobiet i mężczyzn, czy równość Kowalskiego wobec polityka i Kościoła jest w stanie wprowadzić Jarosław Kaczyński? Czy wyobrażacie sobie Grzegorza Schetynę nieklękającego przed biskupami? Takiej równości nie wprowadzi PiS ani PO, taką równość wprowadzi Wiosna - zapewniał. 

Robert Biedroń: krajem rządzi szeregowy poseł

- Równość zwykłych ludzi to równość, jakiej nie rozumie Jarosław Kaczyński, bo on należy do elity. Nie potrzebuje karty, bo ma legitymacje partyjną, nie potrzebuje prawa jazdy, bo ma kierowcę. A my, zwykli ludzie, tej równości od państwa nie dostaliśmy - mówił. - Dziś żyjemy w kraju, w którym podział na ministerstwa jest bez znaczenia, bo naszym krajem rządzi jeden człowiek, Jarosław Kaczyński, szeregowy poseł. A wszyscy inni w tym rządzie są tylko jego marionetkami. To nie są europejskie standardy - ocenił.

- Dziś zamiast dobrych rządów mamy rozdawanie pieniędzy partyjnym działaczom i oczywiście Kościołowi. Topienie miliardów w zbędnych inwestycjach, gigantycznych lotniskach i trujących, nikomu niepotrzebnych elektrowniach. A pod Sejmem strajkują kolejne grupy - mówił. Lider Wiosny grzmiał: 

Dzisiaj zamiast odpowiedzialnego planu dla Polski mamy kolejne bajki o elektrycznych samochodach i satelitach, z których wiemy, że nie powstanie ani jedno. Mamy milczenie, gdy trzeba ratować polską opiekę zdrowotną, gdy trzeba rozmawiać z protestującymi. Mamy milczenie, gdy na tronie zasiada ojciec Tadeusz Rydzyk i wszyscy udają, że wszystko jest okej Nie panie Kaczyński, nie jest okej i my to zmienimy!

"Im chodzi tylko o wojnę"

Biedroń przypomniał, że za chwilę minie 15 lat od wejścia Polski do Unii Europejskiej, zaś tegoroczne wybory mogą być "kolejnym przełomem" i wybory będą "szczególne". - Kiedy słucham wystąpień Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Schetyny, to mam wrażenie, że to nie jest wybór przyszłości, a że to jest rozmowa o przeszłości. My chcemy rozmawiać o przyszłości! O przyszłości Polski, o przyszłości Europy! - mówił. - Idzie Wiosna! - skandowali zwolennicy partii. 

- Im chodzi o przede wszystkim o wojnę. Jedni nauczycieli nazywają "żołnierzami Wehrmachtu". Drudzy - swoich przeciwników "współczesnymi bolszewikami". A problemy nauczycieli, pielęgniarek, osób z niepełnosprawnościami, pracowników opieki społecznej wyrzucają na margines tej wojny - wymieniał Biedroń.

I radził pomyśleć "o ostatnich latach w polskiej polityce". - O tych wszystkich jałowych kłótniach, sporach, latach wojny polsko-polskiej. Czy tak wyobrażaliście sobie polską pozycję międzynarodową na 15-lecie naszej obecności w UE? Czy tak wyobrażaliście sobie polską politykę na 30-lecie odzyskania niepodległości? Czy to jest Polska naszych marzeń? - pytał Biedroń, a zgromadzenia odpowiadali "Nie!".

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja, a do polskiego parlamentu jesienią.

Zobacz wideo