Antoni Macierewicz zabiera członków Podkomisji Smoleńskiej do USA

Jacek Gądek
W "amerykańskiej Częstochowie" mają się w odbyć obchody rocznicy zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. W planach jest dyskusja o "zgubnych skutkach ideologii gender". W majówkę za Ocean poleci na te obchody Antoni Macierewicz z innymi członkami Podkomisji Smoleńskiej.

"Amerykańska Częstochowa" to w istocie Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (Pensylwania, USA), gdzie co rok organizowane jest Forum Polonijne - tegoroczna edycja jest już szóstą z kolei. Potrwa od 4 do 5 maja. Tam Macierewicz czuje się jak w domu. Jest nazywany "bratem" i hołubiony przez Polonię, zakonników i silne w tym regionie kluby "Gazety Polskiej".

Mszę na Forum odprawić ma arcybiskup Thomas Gerard Wenski - amerykański duchowny polskiego pochodzenia, arcybiskup Miami. Ale głównymi punktami są panele dyskusyjne.

Jeden z nich to "Zgubne skutki ideologii gender". Poprowadzić ma go ks. prałat dr Tomasz Grysa - katolicki duchowny i dyplomata Watykanu (obecnie zastępca przedstawiciela Watykanu przy ONZ w Nowym Jorku). O gender ma mówić Grzegorz Strzemecki. Oto próbka jego publicystyki na ten temat: "Polacy powinni mieć świadomość, że kreowanie bałwochwalczego kultu władzy sądowniczej, która raz powołana ma władzę absolutną (vide przedstawienie wynoszące na piedestał skorumpowany TK) ma przygotować społeczeństwo na bierne poddanie się coraz dalej idącym, absurdalnym i uzurpatorskim werdyktom owych sądowych władców absolutnych. Proces taki skutecznie przeprowadzono w USA zwieńczając go prawnym uznaniem homo-niby-małżeństw, a pamiętajmy, że jego promotorzy zapowiadają dalszą walkę - zapewne o związki bardziej queer". Albo inny fragment: "Sąd Najwyższy stał się już narzędziem antyludzkiej i de facto zbrodniczej ideologii gender-queer".

Kolejny panel to "Wojna hybrydowa - dezinformacja - Rosja - USA - Polonia".

Najmocniejszy punkt przewidziano na sam koniec: panel "Aktualne ustalenia i badania podkomisji ds. zbadania katastrofy nad Smoleńskiem". Napisano "nad", bo w wersji przedstawianej przez Podkomisję Smoleńską samolot Tu-154M rozpadł się od wybuchów bomb na pokładzie jeszcze w powietrzu. Panel ma prowadzić dziennikarz Aleksander Wierzejski z Telewizji Republika i Radia WNET. Tu lista gości jest najdłuższa: Antoni Macierewicz, dr Kazimierz Nowaczyk, prof. Wiesław Binienda i inż. Glenn Jorgensen - wszyscy są członkami Podkomisji. Obok nich wystąpić ma także dr Chris Cieszewski, który do Podkomisji nie należy, ale współpracował z Macierewiczem.

Co ciekawe, sam Cieszewski podkreślał w zeszłym roku, że różni się z Macierewiczem. W jednym z wywiadów w 2018 r. mówił o plamach śniegu w miejscu katastrofy. Twierdził, iż "prawdopodobieństwo, że te plamy są wynikiem przypadku, jest wyższe niż to, że samolot złamał brzozę". - Więcej cudów jest wymaganych, by ściąć brzozę niż to, żeby ten śnieg był tam przypadkowo - twierdził mówiąc o 10 kwietnia.

I wietrzył tu tajemnicę: - Osobiście uważam, że w przypadku tych plam [śniegu] jest coś na rzeczy, ale nawet nie próbowałbym się do tego zabierać, czy wyjaśniać, bo jest to w gestii nie praw przyrody, czy fizyki. To jest sprawa służb wywiadowczych. (…) Co do białych plam, to minister Macierewicz bał się ich i od nich się odcinał, chociaż interesowały go wyniki innych moich badań. On jest pragmatykiem i ani nasze motywacje nie są takie same, ani nasz modus operandi nie jest wspólny. Jednak w sumie się mu nie dziwię, bo gdyby się pod czymś takim podpisał, to by miał na głowie całe stado psychopatów robiących z niego wariata.

Za Ocean na to spotkanie zaproszono przedstawicieli rodzin smoleńskich. Zaanonsowano już wizytę Magdaleny Merty, Małgorzaty Wypych, Krystyny Kwiatkowskiej, Ewy Błasik i Anny Wójtowicz.

Sam Macierewicz jest częstym gościem w USA i w samym Doylestown. O ile w poprzednich latach na polonijne Forum w Doylestown, gdzie głównym gościem bywał właśnie Macierewicz, przyjeżdżali także przedstawiciele MSZ, teraz już ich zabraknie. Z Macierewiczem nie leci też nikt z MON. Jak już pisaliśmy na Gazeta.pl, dla resortu obrony narodowej Macierewicz i jego Podkomisja są teraz już tylko kłopotem.

Zobacz wideo