Trzaskowski o decyzji SKO w sprawie Srebrnej. "Musimy mieć tam dwie wieże?"

- Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wydać jeszcze raz decyzję - powiedział Rafał Trzaskowski, odnosząc się do nakazanego przez SKO ponownego rozpoznania sprawy budowy wieżowca przez spółkę Srebrna. Jak jednak przyznał, nie rozumie po co małej fundacji dwie największe wieże w Warszawie.
Zobacz wideo

We wtorek Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło odmowną decyzję prezydenta Warszawy dotyczącą budowy wieżowca przez spółkę Srebrna. Miała być ona przedwczesna, sprawa wraca więc do stołecznego ratusza do ponownego rozpoznania.

Decyzję kolegium skomentował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w programie "Wydarzenia i Opinie" w Polsat News

Trzaskowski: Będzie plan miejscowy dla Srebrnej

- Z przyczyn formalnych poproszono mnie, żebym rozpatrzył tę decyzję jeszcze raz, więc ją rozpatrzę - zapowiedział prezydent stolicy. - Ale powiem więcej: my będziemy w tym roku przygotowani do tego, żeby był plan miejscowy dla tego miejsca. Będzie plan miejscowy i nie będzie trzeba ubiegać się o tzw. wuzetkę (warunki zabudowy - red.) - dodał.

Jak stwierdził, "absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby wydać jeszcze raz decyzję". - Będzie plan miejscowy, więc skończy się cała ta dyskusja, bo całe miejsce będzie miało jasne zasady, czy można budować czy nie - powtórzył.

Zaprzeczył również, aby poprzednia decyzja była uwarunkowana politycznie.

"Musimy mieć tam dwie wieże?"

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", spółka Srebrna chciała wybudować wieżowiec o wysokości 120-140 metrów, ale rozważano również "dominanty 180-190 m". Ponieważ jednak wokół znajdują się PRL-owskie bloki i dominanta Srebrnej byłaby "niekorzystna dla kształtowania ładu przestrzennego, sylwety krajobrazu", postawiony przez spółkę budynek mógłby mieć 31-35 metrów.

Odwołał się do tego również Rafał Trzaskowski. - Została wydana decyzja, że można tam wybudować 11-piętrowy budynek. Całkiem spory jak dla małej fundacji. Musimy mieć tam dwie wieże? - zapytał. 

- Jak ja byłbym szefem fundacji i ktoś by mi powiedział: Niech pan buduje budynek, który ma 11 pięter, to byłbym zachwycony, jak większość fundacji w tym kraju. A tutaj prezes-deweloper sobie wymyślił, że on wybuduje dwie największe wieże w Warszawie: hotel, restauracje i nie wiadomo co jeszcze - dodał prezydent stolicy.

***

Dzięki działalności Greenpeace możesz wspierać rozwój ekologicznego rolnictwa. Wpłać datek >>

embed
Więcej o: