Dworczyk o "radykalizacji" strajku nauczycieli: Są napisy "tylko świnie pilnują na egzaminie"

- Strajk miejscami zaczyna się radykalizować - przyznał szef kancelarii premiera Michał Dworczyk w Radiu ZET. Jak dodał, przejawem radykalizacji protestu jest "hejtowanie" i wywieranie presji na nauczycielach, którzy zdecydowali się na niedołączanie do strajku.
Zobacz wideo

Szef kancelarii premiera w rozmowie z Beatą Lubecką z Radia Zet stwierdził, że ogólnokrajowy strajk nauczycieli zapoczątkowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ostatnim czasie radykalizuje się, a nauczyciele, którzy nie wzięli w nim udziału, bywają obiektem szykan. 

Tak jak każda grupa zawodowa, nauczyciele maja prawo do strajku, ale strajk miejscami zaczyna się radykalizować. Jeżeli widzimy takie napisy typu „tylko świnie pilnują na egzaminie”, jeżeli nauczyciele - i to nie są pojedyncze przypadki - którzy zostali z dziećmi, którzy przeprowadzają egzaminy, są w jakiś sposób hejtowani czy są poddawani presji, to zmierza w złą stronę

- powiedział Dworczyk. Jak dodał, powyższe przykłady to "na szczęście margines", bo większość nauczycieli ma na uwadze dobro dzieci. - Niemniej takie przypadki się zdarzają i trzeba apelować do Związku Nauczycielstwa Polskiego, żeby jego działacze nie radykalizowali nastrojów i żebyśmy wspólnie pracowali nad porozumieniem - stwierdził, podkreślając, że premier Mateusz Morawiecki chce rozmawiać z nauczycielami "podobnie jak z innymi grupami zawodowymi".

Michał Dworczyk został też zapytany, dlaczego posłał swoje dzieci do prywatnej szkoły zamiast do publicznej. - Dlatego, że jest to szkoła katolicka. Ja chciałem, żeby moje dzieci chodziły do szkoły katolickiej - skwitował.