Kaczyński mówi o szczegółach dopłat na tuczniki. "Wyśmiewać najłatwiej, jak się nie rozumie"

- Panie i panowie z PSL próbują się wyśmiewać z tych 100 zł od tucznika - mówił w TVP Jarosław Kaczyński. Bronił on niedawnej obietnicy PiS i tłumaczył szczegóły dopłat. - To jest pewna droga, którą otwieramy i będziemy wspierać - zapewnił.
Zobacz wideo

Szef rządzącej partii Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla TVP Info mówił o programie rozwoju wsi, w tym niedawnej obietnicy dopłaty w wysokości 100 zł do każdego tucznika i 500 zł do każdej krowy. Zdradził szczegóły programu, który ma być sfinansowany ze środków unijnych. Prezes PiS był gościem telewizji po regionalnej konwencji PiS w  w Lublinie.  

- Chcemy wspierać ten rodzaj produkcji, który jest szansą polskiego rolnictwa, w którym wciąż jest dużo mniejszych i średnich gospodarstw. To są gospodarstwa, które mogą produkować żywność zdrową, naturalnymi metodami i dla dobra naszej kuchni i dla naszego zdrowia. Może być też produktem eksportowym - mówił. 

- Ja wiem, że panie i panowie z PSL, tej kontynuacji komunistycznego ZSL-u, próbują się wyśmiewać z tych 100 zł od tucznika czy 500 zł od krowy. Ale zapominają, że to jest wtedy, gdy jest to własny chów, własna pasza, nieużywanie GMO i dobrostan zwierząt, żeby one było dobrze utrzymywane 

- stwierdził. - To jest całkowicie w możliwości środków europejskich z tzw. programu rozwoju obszarów wiejskich - dodał. Jak stwierdził, z tych "niemałych" środków można uzyskać spore sumy "jeśli tylko rolnicy się tym zainteresują". - To jest pewna droga, którą otwieramy i będziemy wspierać. Wyśmiewać najłatwiej, jak się nie rozumie, albo udaje, że nie rozumie - dodał.

- Trzeba też pamiętać, że nasze programy społeczne w wielkiej mierze trafiają na wieś - zwracał uwagę.

Jarosław Kaczyński: Chciałbym, żeby kiedyś powstała dobra opozycja

Kaczyński w rozmowie krytykował opozycję, zarzucał brak programu i mówił, że chciałby, aby kiedyś Polska miała "dobrą opozycję". Powiedział, że między PiS-em a PO jest "przepaść kompetencyjna".

- Dziś nie ma alternatywy dobrych rządów innych, niż PiS. Chciałbym, żeby kiedyś powstała dobra opozycja, która będzie chciała działać w interesie kraju. To jest po prostu zdrowie - powiedział. Ocenił, że dziś takiej opozycji nie ma. - Chciałbym, żeby ta wymiana przy sterze rządów była normalnym zabiegiem, jak się dzieje w państwach demokratycznych. Dziś mamy opozycję totalna, a jak rządzi, to widzieliśmy w ciągu tych 8 lat. A do dziś nie wiem wszystkiego i sądzę, że być może nawet większości nie wiemy - stwierdził. 

Zobacz wideo