Jak zatrudnia KPRM? Kobiety mogą liczyć na mniej. Mężczyźni dostają więcej pieniędzy i władzy

W urzędach podległych premierowi Mateuszowi Morawieckiemu kobiety zarabiają średnio 1,5 tys. zł mniej - ustaliła "Rzeczpospolita".
Zobacz wideo

"Rzeczpospolita" wylicza, że spośród 731 osób zatrudnionych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów aż 463 to kobiety (ponad 63 proc.). Mężczyźni pracujący w KPRM zarabiają średnio ponad 10 tys. zł brutto, z kolei kobiety - 8,5 tys. zł. Dziennik wskazuje również, że gdy 53 mężczyzn pełni funkcje kierownicze, tak wyższe stanowiska przypadły 29 kobietom.

W przypadku płac podobne różnice jak w KPRM, są także w UOKiK czy Biurze Rzecznika Praw Pacjenta - tam również pensje mężczyzn są wyższe o około tysiąc złotych. 

Innym przykładem jest za to Główny Urząd Statystyczny, gdzie kobiety zarabiają średnio więcej o 300 zł brutto. 

Płace w ministerstwach. Resorty nie chciały korzystać z aplikacji "Równości płac"

Dalej "Rzeczpospolita" opisuje, że nie inaczej jest w ministerstwach, choć zdarzają się wyjątki. W Ministerstwie Energii średnia płaca zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, wynosi około 5,5 tys. zł, podobnie jest w MEN. Z kolei Ministerstwo Cyfryzacji lepiej opłaca urzędników, bo średnio za 7,6 tys. zł, gdy urzędniczki zarabiają 6,6 tys. zł.

W kontekście ministerstw i równości płac pojawia się też wątek działań minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej, która chciała temat zbadać przez aplikację "Równość płac". Niestety żadne z ministerstw z niej nie skorzystało, tłumacząc się tym, że ma zbyt mało takich samych stanowisk do porównania lub też - czytamy w "Rz" - względami swojej specyfiki (tak tłumaczyły się resorty siłowe - MON i MSWiA).

Zobacz też: Najwięcej płaci MSZ - prawie 9 tys. zł. Ale rządowe pensje bardzo się różnią [PENSJA W MINISTERSTWACH]

Zobacz wideo