Szydło ogłosiła "sukces" po rozmowach ostatniej szansy. "Ktoś wie, gdzie będą wręczane kwiaty?"

Beata Szydło ogłosiła sukces po rozmowach ostatniej szansy z nauczycielami, choć proponowane przez PiS porozumienie podpisała tylko "Solidarność". "Pani premier Szydło podpisała porozumienie z radnym PiS panem Proksą. Tego sukcesu nie dało się przewidzieć!" - pisze jeden z komentatorów.
Zobacz wideo

Dwie oświatowe centralne związkowe odrzuciły propozycje rządu, "Solidarność" zdecydowała się zawrzeć porozumienie - poinformowała reprezentująca rząd w rozmowach z nauczycielami wicepremier Beata Szydło. To wynik rozmów ostatniej szansy w Centrum "Dialog" przed zapowiadanym na poniedziałek bezterminowym strajkiem w oświacie. Beata Szydło dziękowała "Solidarności" za zawarcie porozumienia. - Jest to sukces, bo pokazaliśmy, że można podpisać porozumienie, które daje dobrą szansę i perspektywę na przyszłość - oceniła wicepremier. 

"Sukces", czyli brak porozumienia z największą centralą związkową - Związkiem Nauczycielstwa Polskiego - jest szeroko komentowany w mediach. 

Kolejny "sukces" Szydło

"Po 27:1 pani wicepremier Beata Szydło ma kolejny sukces na koncie. Od początku mówiłam, że będzie jak z protestem osób z niepełnosprawnościami, rząd będzie grał na podział środowiska. Tym razem porozumienie z rządem podpisał szef nauczycielskiej 'S', radny PiS" - napisała Renata Grochal z "Newsweeka". 

"Tymczasem, po 27:1, wicepremier Beata Szydło ogłasza kolejny sukces: brak porozumienia z największymi nauczycielskimi związkami zawodowymi!" - ironizowała Kamila Biedrzycka-Osica.

"Jakoś słowo 'sukces' słabo pasuje do tak niestabilnej sytuacji jak ta związana ze strajkiem" - ocenił Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej". 

"Ktoś wie, gdzie będą wręczane kwiaty premier Szydło za sukces i podpisanie porozumienia? Wyślemy kamerę!" - napisał Marek Kacprzak z WP.pl. 

"Porozumienie z radnym PiS"

"Pani premier Szydło podpisała porozumienie z radnym PiS panem Proksą. Tego sukcesu nie dało się przewidzieć!" - dodał Patryk Słowik z "Dziennika. Gazety Prawnej". 

"To musiały być twarde rozmowy między Beatą Szydło a Ryszardem Proksą. Jak się zejdzie PiS z PiSem, to można wynegocjować np. dobre miejsce na liście do Rady Powiaty, zamiast podwyżek" - napisał Arkadiusz Myrcha z PO, do wpisu dołączył plakaty wyborcze Szydło i Proksy.

"Ten rząd to jeden wielki konflikt. Rząd prowadzi wojnę ze wszystkimi, a Solidarność przyjmuje propozycje. Związkowcy 'S' zdecydowanie nie stoją tam, gdzie stała pierwsza Solidarność" - oceniła Sylwia Spurek, kandydatka Wiosny w wyborach do Parlamentu Europejskiego i była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Przypominam, że Solidarność już środę chciała podpisać porozumienie. Dlatego zakończyli głodówkę i okupację kuratorium oświaty. Już w piątek nauczyciele z S, którzy opuszczali budynek kuratorium mówili, że rząd zapewnił, że rząd spełni postulaty S. Czekali tylko na podpis" - zauważyła Marta Gordziewicz z TVN24.

Były naczelny "Faktu" Robert Feluś zwrócił uwagę na szefową MEN Annę Zalewską, która - jego zdaniem - "pewnie po cichu się cieszy". "Tak skutecznie została w ostatnich dniach schowana przez PiS, że porażka podczas negocjacji ze związkowcami spadnie na premier Szydło i to do niej może się przykleić odpowiedzialność za stan szkolnictwa" - stwierdził.