Czarzasty na konwencji: Jaś jest głupi, ale został ministrem, bo nie lubi Żydów. Mówi wam to coś?

- Opluwanie ludzi za to, że mówią po niemiecku, że są żydami, że są gejami, że są imigrantami, że trzymają się za ręce. Mówi wam to coś? - pytał Włodzimierz Czarzasty podczas sobotniej konwencji Koalicji Europejskiej w Warszawie.
Zobacz wideo

W sobotę w Hali Expo Żerań w Warszawie odbywała się konwencja wyborcza Koalicji Europejskiej. Politycy PO, PSL-u, SLD, Nowoczesnej i Zielonych przedstawiali w jej trakcie szczegółowy program wyborczy.

Czarzasty: w domu mieszka wiele osób, ale dom jest jeden

Pierwszy głos zabrał Grzegorz Schetyna, po nim przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Później przyszedł czas na Włodzimierza Czarzastego. - Idziemy do UE po to, by nikt Polski z UE nie wyprowadził - zaczął przewodniczący SLD, po czym porównał Koalicje Europejską do domu.

- W tym domu mieszka wiele osób, ale wszystkie są z różnych partii i ludzie bezpartyjni. Dom jest jeden. Nasz dom będzie kolorowy, będziemy się spierali, ale dom jest jeden - podkreślał lider SLD. - My, Polska socjaldemokracja, wniesiemy do Europy kolor Europy socjalnej - dodał.

W dalszej części Czarzasty rozwinął metaforę domu, tym razem odnosząc ją do Unii Europejskiej.

- Mój dom to również Europa wartości. Unia nie jest bezmyślnym automatem do pobierania pieniędzy - stwierdził polityk. - Pluralizm, poszanowanie praw człowieka, mniejszości narodowych, seksualnych, tolerancja, solidarność, prawa kobiet, prawo nauczycieli do godnego zarobku. Mówi wam to coś? - zwrócił się do publiczności Czarzasty i od tego czasu cytatem zaczerpniętym z serialu "Dom" kończył każde swoje pytanie.

Lider SLD: Ania jest mądra, ale jest Żydówka, Jaś jest głupi, ale został ministrem

- Opluwanie ludzi za to, że mówią po niemiecku, że są Żydami, że są gejami, że są imigrantami, że trzymają się za ręce. Mówi wam to coś? - pytał polityk.

- Ania jest mądra, ale jest Żydówką, Jaś jest głupi, ale został ministrem dlatego, że nie lubi Żydów. Mówi wam to coś? - zadrwił.

- Brak świeckiego, europejskiego, państwa, brak podpisanej w pełni Karty Praw Podstawowych. Mówi wam to coś? - kontynuował swoją tyradę.

- Koalicja Europejska to wielki wybór między tymi, którzy książki palą i tymi, którzy książki czytają - rzucił Czarzasty w odpowiedzi na co usłyszał gromkie brawa. - Mówi wam to coś? - wykrzyknął ponownie.

- Kraj, w którym zaczyna się palić książki idzie w złą stronę - skonstatował Czarzasty.

- Nie pytajcie się nas czy mamy lepszy czy gorszy program niż PiS. My mamy tolerancję i uśmiech. Chcemy, by nasz kraj miał to na co zasługuje - przekonywał lider SLD.

- To jest to, co wniesie socjaldemokracja do tego domu. A dom jest jeden. SLD jest na tej sali dlatego, że zrozumiałem, że w Polsce jest wiele orłów. Nie wszystkie są z mojego gniazda. To mądrość, dzięki której wygramy. Orły zawsze wygrywają - zakończył przemówienie Czarzasty.

 

Więcej o: