Wojciechowska i Sukiennik z NBP dostają pogróżki. Zastraszanie pracownic Glapińskiego bada prokuratura

Pracownice Narodowego Banku Polskiego Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik od końca zeszłego roku otrzymują groźby, dotyczące pozbawienia ich życia - pisze "Super Express". Sprawę kobiet, nazywanych w mediach "Dwórkami Glapińskiego", bada obecnie prokuratura.
Zobacz wideo

Jak podaje "Super Express" prokuratura w Warszawie rozpoczęła dochodzenie w sprawie gróźb kierowanych pod adresem Martyny Wojciechowskiej i Kamili Sukiennik. Kobiety stały się popularne w mediach w chwili, gdy opisano ich zarobki.

Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik z NBP otrzymują pogróżki - nieznane osoby grożą im śmiercią

Wtedy też okazało się, że w 2018 r. średnie miesięczne zarobki Kamili Sukiennik, dyrektor gabinetu prezesa NBP Adama Glapińskiego, wynosiły 43 tysięcy złotych. Z kolei szefowa departamentu komunikacji i promocji w NBP Martyna Wojciechowska odbierała co miesiąc średnio 50 tysięcy złotych. Jak wynika z oświadczenia majątkowego podwyżka była znacząca - w 2015 roku zarobki Wojciechowskiej wynosiły 9,5 tysiąca złotych.

Po ujawnieniu pensji "dwórek Glapińskiego" kobiety zaczęły otrzymywać groźby, dotyczące pozbawienia ich życia. Obydwie panie złożyły zawiadomienie dotyczące pogróżek pod koniec lutego 2019 roku. Oficjalnie śledczy rozpoczęli dochodzenie w tej sprawie od 12 marca. Jak podaje Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, pracownice NBP zostały już przesłuchane, a postępowanie dowodowe jest w toku.

Więcej o: