Jakub Stefaniak: PiS szuka "wrogów", za chwilę Kaczyński powie, że ufoludki zaatakują Polskę

Jakub Stefaniak z PSL był w czwartek gościem porannej rozmowy Gazeta.pl. Odnosił się do protestu rolników z AGROUnii i tłumaczył, dlaczego polityków jego partii tam nie było. Mówił też o tym, że PiS cały czas dzieli społeczeństwo, szukając "wrogów".
Zobacz wideo

Rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego, Jakub Stefaniak mówił w czwartek w Gazeta.pl o sytuacji nauczycieli w Polsce, stosunku PSL do "piątku Kaczyńskiego", Deklaracji LGBT+, paskach TVP oraz o tym dlaczego na proteście rolników AGROUnii nie widać polityków PSL.

Jakub Stefaniak: PSL nie oderwał się od problemów rolników

W środę w Warszawie odbył się kolejny protest rolników AGROUnii. Jakub Stafaniak został zapytany o to, dlaczego jego i innych polityków na nim nie było. Wytłumaczył, że nie było go tam, bo on nie zajmuje się sprawami rolników.

PSL nie jest związkiem zawodowym rolników, ale zajmuje się sprawami rolników.
To nie jest kwestia tego, że dla PSL problemem jest protest. Problemem jest to, co dzieje się w Ministerstwie Rolnictwa i politycy PSL pracują nad tym, aby zmienić coś właśnie w resorcie

- mówił rzecznik PSL. Przypomniał, że poseł Paweł Bejda (PSL) wzywał w środę do dymisji ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Podkreślał również, że Polskie Stronnictwo Ludowe wcale nie jest oderwane od problemów rolników - wręcz przeciwnie - są politycy, którzy zajmują się tylko tym. 

Jakub Stefaniak nie zgadza się jednak z opinią Michała Kołodziejczaka, że w sklepach powinno być 50 proc. polskich produktów. - Pan Kołodziejczak nie zdaje sobie chyba sprawy, że w polskich sklepach jest 80 proc. polskich produktów - powiedział. 

Zwrócił także uwagę na to, że problemy rolników są także problemami mieszkańców miasta.

Niedługo zwykłego emeryta nie będzie stać na zwykłego schabowego, bo resort nie poradził sobie z chorobą ASF 

- powiedział.