Dwa zawiadomienia do prokuratury na tekst "NIE" o marszałku Kuchcińskim

Pełnomocnik Marka Kuchcińskiego, marszałka Sejmu, złożył zawiadomienie do prokuratury dotyczące publikacji tygodnika "NIE". Gazeta w swojej publikacji stwierdziła, że Kuchciński uczestniczył w seksaferze. Portal tvp.info ustalił, że poza tym zawiadomieniem jest jeszcze drugie - złożył je szef Kancelarii Sejmu.
Zobacz wideo

Sprawa zaczęła się od publikacji Radia ZET, w której opisano, że były agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego oskarża CBA o to, że w centrali "zatuszowano" skandal obyczajowy z udziałem polityka PiS - nagranie z agencji towarzyskiej. Nie padło jednak imię i nazwisko działacza. Agent twierdził, że nagranie kompromitujące polityka zniknęło z CBA.

Rzecznik CBA już wtedy zaprzeczał tym doniesieniom. Temistokles Brodowski podnosił, że były agent nie przedstawił dowodów i jego informacje są nieprawdziwe. Krok dalej poszedł tygodnik "NIE", przekazując, że do prokuratury trafiło zawiadomienie od wspomnianego byłego agenta CBA i padły personalia rzekomego bohatera taśm.

Szef CIS odpowiada na publikację "NIE": Kłamliwa i obrzydliwa

Oskarża w nim, że szef CBA Ernest Bejda i dyrektor Biura Kadr i Szkolenia CBA Jarosław Wrzoskowicz mieli niedopełnić obowiązków i przekroczyć uprawnienia. Mieli oni zatuszować informacje kompromitujące polityka PiS - i w publikacji "NIE" pada stwierdzenie, że chodziło o marszałka Sejmu Marka Kuchciskiego. "Z doniesienia wynika, iż J. (były agent CBA - red.) wszedł w posiadanie nagrania wideo, na którym marszałek Kuchciński obcuje płciowo z nieletnią prostytutką pochodzenia ukraińskiego" - napisano w "NIE".

Na tę publikację "NIE" zareagował najpierw szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka, który opisał je jako "bezprecedensowe, kłamliwe i obrzydliwe". Stwierdził też, że marszałek Sejmu będzie bronił swojego dobrego imienia i zapowiedział "zdecydowane działania na drodze prawnej".

Dwa zawiadomienia do prokuratury ws. tekstu "NIE"

We wtorek portal tvp.info ustalił, że marszałek Sejmu rzeczywiście zdecydował się na taki ruch. Pełnomocnik Marka Kuchcińskiego złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, które dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego i zniesławienia.

Jednocześnie - według tvp.info - ma nie być to jedyne zawiadomienie. Inne, tak samo dotyczące znieważenia i zniesławienia, złożył szef Kancelarii Sejmu. Co więcej, wydawca "NIE" otrzymał przedsądowe wezwanie do publikacji przeprosin i wpłaty zadośćuczynienia 15 tys. zł dla Caritasu.

Zobacz wideo
Więcej o: