Kaczyński z Morawieckim obiecują wolność w internecie. Komentarze: "Sprytny zabieg", "Falenta bije brawo"

Z wewnętrznych badań PiS ma wynikać, że temat dyrektywy unijnej o prawach autorskich rozgrzewa młodych. Dlatego własnie Jarosław Kaczyński w Gdańsku mówił tak dużo o wolności w internecie, której poważnie miałaby zagrozić dyrektywa. Opozycja zarzuca mu manipulowanie, ale według części komentatorów politycznych ta zagrywka może przynieść pożądany efekt.
Zobacz wideo

Słowo "wolność" było na konwencji PiS w Gdańsku wielokrotnie powtarzanym hasłem, bo właśnie o tę wartość poszerzona została "piątka Kaczyńskiego". - Od dziś będziemy mówili o Piątce Plus. "Plus" to wolność - stwierdził lider PiS Jarosław Kaczyński, rozwiewając spekulacje na temat tego, co tym razem obieca w ramach kampanii. Prezes PiS mówił o wolności w różnych aspektach, sporo czasu poświęcił tej w internecie.

Konwencja PiS w Gdańsku. Jarosław Kaczyński o internecie

- Mówię o wolności, nie tylko dlatego, że jesteśmy w Gdańsku. Mówię dlatego, że ostatnio zapadła poza Polską, w Parlamencie Europejski, decyzja, która może w wolność godzić. W tą wolność bardzo dzisiaj cenioną, wolność w internecie. Mówię o tzw. ACTA2 - mówił podczas konwencji w Gdańsku prezes PiS Jarosław Kaczyński, obiecując przy tym taką "implementację" unijnych przepisów, która sprawi, że "wolność będzie zachowana".

Prezes PiS zarzucił w tym wątku europosłom z PO, że część z nich zagłosowała za dyrektywą, niektórzy się wstrzymali, a zatem PO "w istocie była za". Również występujący po Kaczyńskim premier Morawiecki obiecał, że PiS będzie "walczyć o wolność słowa w internecie".

PiS zamówiło badania

Mówienie o dyrektywie unijnej, a w szczególności powielanie hasła o wprowadzaniu cenzury, jest, jak się okazuje, celową strategią PiS. Według źródeł portalu 300polityka.pl, partia zleciła przeprowadzenie w tej sprawie badań.

Z badań przeprowadzonych dla PiS wynika, że temat tzw. ACTA2 interesuje młodych ludzi, którzy widzą w dyrektywie zagrożenie dla wolności słowa. Jednocześnie są zaskoczeni brakiem dyskusji publicznej na ten temat. Są tym zbulwersowani, że nikt nie próbuje wolności słowa bronić - mówi portalowi polityk PiS.

Grzegorz Sroczyński z Gazeta.pl skomentował to na antenie TVN24.

W gruncie rzeczy Kaczyński powiedział dzisiaj, że rozwodni dyrektywę dotyczącą praw autorskich. To dosyć celny strzał, dlatego, że sprawa tzw. ACTA2 ma gigantyczne wzięcie w internecie. Wpis dotyczący tego czyta parę milionów internautów zaniepokojonych tym, że jakieś wolności w internecie im się odbierze. To sprytny zabieg - stwierdził publicysta. 

"Kaczyński zapowiedział zwykłe wdrożenie przepisów"

Także Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej" przyznał, że PiS próbuje w ten sposób sięgnąć po młody elektorat, "który nie był dotąd mocno propisowski".

Część dziennikarzy była krytyczna. "Piątka Plus miała być wyborczym 'game changer-em' a skończyło się na stanowisku ws. ACTA2. Wolność słowa w internecie jest ważna, ale najpierw PiS mógłby znieść karanie dziennikarzy z art. 212 k.k czy umożliwić zadawanie pytań dziennikarzom na konferencjach. Tylko tyle i aż tyle" - napisał Andrzej Gajcy z Onetu.

Jacek Nizinkiewicz pytał: "Czy to ten sam PiS, który chciał wywalić większość dziennikarzy z Sejmu, nie zniósł art. 212 KK, i nie pozwala zadawać pytań podczas konferencji Prezesa, teraz chce bronić Polaków przed cenzurą?"

Bartek Godusławski ("DGP") uważa, że dyrektywa nie niesie za sobą zagrożenia, więc Kaczyński obiecał tak naprawdę zwykłe wdrożenie przepisów. "Implementacja tzw. dyrektywy ACTA 2 bez zagrożenia dla wolności słowa to po prostu jej implementacja, czyli prezes PiS zapowiedział zwykłe wdrożenie przepisów, ale sprzedaje to jako obronę wolności. Takie obietnice to każdy może złożyć" - kpił dziennikarz. 

Adam Bodnar: Od 3 lat służby mają niekontrolowany dostęp do danych internetowych

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w odpowiedzi na słowa Morawieckiego o wolności internautów, napisał:

Sz. P. Premierze, od 3 lat obowiązują przepisy pozwalające na prawie niekontrolowany dostęp do danych internetowych przez policję, prokuraturę i służby specjalne. Kiedy zostanie wykonana opinia Komisji Weneckiej z 11.06.2016? To jest wolność w internecie?

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna podsumował: "Podobno Kaczyński i Morawiecki coś mówili o wolności? Tak, mają wolność dla Falenty, faszystów i aferzystów od Srebrnej, KNF i PCK.
A dla Polek i Polaków - zakaz handlu, niszczenie in vitro i 34 nowe podatki (lub podwyżki)".

Sławomir Neumann (także PO) drwił, że gdy Kaczyński mówi o wolności, to "Falenta bije brawo".

Zobacz wideo
Więcej o: